Ani złotówki dla Opola od rządu PiS

Wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa ogłosił, które gminy dostaną wsparcie z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Na liście nie ma Opola, z którego pochodzi minister. Jest za to aż 30 gmin (prawie co druga z naszego województwa) i siedem powiatów. Największe dotacje popłyną do tzw. „bastionów PiS” na Opolszczyźnie: Nysa, Prudnik czy Paczków.

Wiodące – obok Opola – ośrodki z Opolszczyzny czyli m.in. Kędzierzyn- Koźle, Brzeg, Kluczbork oraz Strzelce Opolskie nie dostaną ani grosza. Na liście docenionych samorządów znalazły się też m.in. Dobrzeń Wielki i Komprachcice oraz Prószków, zatem pewnie poseł Mniejszości Niemieckiej Ryszard Galla zaciera ręce z radości.

Na projekty z Opola, miasto dostanie zero złotych! Wśród odrzuconych projektów stolicy województwa była m.in. budowa przedszkola na os. Malinka. Teraz projekt staje pod znakiem zapytania i nie ma pewności, czy będzie realizowany. Na pewno zawiedzeni są też opolscy seniorzy, bo jeśli uwierzyć ministrowi Ociepie, to projekt Domu Kultury Seniora nie znalazł uznania rządu. Wsparcie otrzymają za to projekty takie jak: czyszczenie rowów w sąsiednich Komprachcicach. To już drugi raz w ostatnich tygodniach, gdy Opole dostaje czarną polewkę od rządu PiS. Poprzednio minister Piotr Gliński odmówił dofinansowania dla rozbudowy Młodzieżowego Domu Kultury na os. Armii Krajowej.

Nawet bez pieniędzy PiS, Opole i tak pozostanie wiodącym ośrodkiem w województwie. W 2020 roku na inwestycje miasto wydało około 300 mln złotych. W przyszłym roku budżetowym będzie to ok. 400 mln złotych. Większość pieniędzy na te inwestycje pochodzi z funduszy UE. Wśród wiodących projektów są m. in. centra przesiadkowe, rozbudowa obwodnicy i budowa hali gimnastycznej przy PSP 11. Kontynuowana będzie inwestycja w miejscu dawnego Cieplaka – budowa nowoczesnego centrum sportu.

Wśród rozczarowanych z Opola jest też Alma Mater Ministra Ociepy – Uniwersytet Opolski. Uczelnia chciała poprawić kształcenie informatyków i wybudować centrum nowych technologii na ul. Oleskiej, ale widocznie uczelnie wyższe i kształcenie nie są priorytetem dla rządu.

Ostatni podział pieniędzy z Funduszu Inwestycji Lokalnych jasno pokazuje, że rządowi Prawa i Sprawiedliwości nie zależy na rozwoju dużych ośrodków miejskich, czy szkolnictwa wyższego. To w dużych miastach obserwujemy obecnie m. im. protesty w obronie Praw Kobiet. Poparcie dla PiS w miastach też jest na niskim poziomie. Szkoda tylko, że rząd nie zauważa, że rozdaje pieniądze nie swoje, a Polaków, którzy płacą podatki. Tych najwięcej płynie w naszym województwie z Opola, Kędzierzyna-Koźla czy Brzegu – miast, które nie otrzymały rządowego wsparcia.