Zamaskowane Opole

Teraz świat nie jest taki jak zawsze. Inne niż zawsze jest także Opole. Życie w czasie pandemii rządzi się własnymi prawami. Jak na to patrzy Daria Chrzanowska? Wywiad ukazał się w styczniowym numerze magazynu „Opole i kropka”.

Walka z wirusem wymaga poświęceń, wymaga wyrzeczeń. Dystans społeczny, zamknięte sklepy, kawiarnie, szkoły, siłownie.  Trudno dostrzec w tym coś dobrego, coś, do czego kiedyś będziemy tęsknić. Nie oznacza to jednak, że nie warto utrwalać tego wyjątkowego czasu. Przez pryzmat pandemii na Opole i jego mieszkańców patrzy Daria Chrzanowska.

Cykle zdjęć „Zamaskowane Opole” to kontynuacja jej wcześniejszego projektu „Opolanie w obiektywie” , który realizowała w czasie wakacji. Wtedy prezentowała mieszkańców naszego miasta z krótkim opisem – czym dana osoba się zajmuje, co ją pasjonuje w życiu, jakie są jej ulubione miejsca w Opolu i za co ceni to miasto.

Zamaskowane Opole zaczęło powstawać podczas drugiej fali pandemii. – Wtedy zaczęłam dysponować większą ilością wolnego czasu – mówi autorka. –  Myślałam nad kolejnym projektem fotograficznym, tak aby wciąż realizować swoje hobby. Początkowo chodził mi po głowie pomysł na zdjęcia opolan w maseczkach, aby oddać ducha tego specyficznego czasu w którym przyszło nam żyć – tłumaczy Daria Chrzanowska.

Autorce chodziło, aby cały cykl miał związek z pandemią oraz z odgórnymi wymogami, które zostały na nas nałożone. – Jednak w tym pomyśle czegoś mi brakowało – dodaje. – Nie sądziłam, aby zdjęcia ludzi w maseczkach były aż tak ciekawe dla odbiorców. Po kilku dniach rozmyślań doszłam do wniosku, że w tym projekcie brakuje mi…uśmiechu! Gdy mijamy kogoś na ulicy z maseczką na twarzy, widzimy jego oczy – mogą one wyrazić wiele emocji, jednak dopełnieniem mimiki twarzy jest uśmiech.

Cykl powstał z przekonania, że ludzie nadal się do siebie uśmiechają tylko tego uśmiechu nie widać. Projekt odkrywa i pokazuje uśmiechy opolan. Prace to portrety, które ukazują jedną postać w dwóch odsłonach – Dlatego moje portrety wyglądają tak, że jedna połowa twarzy jest zamaskowana, a druga odkryta. Uznałam, że zdjęcia będą czarno – białe, bo tak właśnie kojarzą mi się fotografie historyczne. Mam nadzieję, że za kilkanaście lat ktoś wróci do tych fotografii i uzna, że były one świadkiem tego nietypowego dla ludzi roku 2020 – mówi autorka.

Każdy może stać się częścią tej historii. Całość akcji jest bezpłatna. Biorąc w niej udział ludzie wyrażają zgodę na publikację swojego wizerunku m.in. w mediach społecznościowych. Opolanie w obiektywie oraz na Instagramie pod tą samą nazwą. Zapraszamy osoby pełnoletnie.

***

Daria Chrzanowska, ma 32 lata. Na co dzień pracuje w placówce opiekuńczo – wychowawczej. Fotografia jest jej pasją. Zajmuje się tym amatorsko od ponad 10 lat. Kocha malarstwo i muzykę. Jak mówi – uwielbia poznawać nowych ludzi, dlatego takie projekty dają jej możliwość odkrywania niesamowitych osobowości mieszkających w jej ukochanym Opolu.