AED ratuje życie – nie bój się użyć defibrylatora

W centrach handlowych, na dworcach, stadionach i w szkołach – defibrylatory AED są dziś obecne w wielu miejscach, gdzie każdego dnia mijają je setki ludzi. Choć wyglądają niepozornie, mogą uratować życie w sytuacji nagłego zatrzymania krążenia. Dlaczego warto ich używać i jak to zrobić, wyjaśnia dr n. med. Agnieszka Wojdyła-Hordyńska, kardiolożka z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

– Czym jest defibrylacja serca?

– To zabieg ratujący życie, który przeprowadza się w sytuacji nagłego zatrzymania krążenia. Warto wiedzieć, że można go przeprowadzić wszędzie, a wykonać go mogą – i nawet powinni, świadkowie takiego zdarzenia. Pamiętajmy, że szybka defibrylacja zwiększa szanse na przeżycie osoby, u której wystąpiła taka sytuacja.

– Na czym w takim razie polega ten proces?

– Defibrylacja serca polega na wykorzystaniu kontrolowanego impulsu elektrycznego, odpowiedniej dawki energii elektrycznej, w celu chwilowego zatrzymania chaotycznego lub bardzo szybkiego rytmu serca i przywrócenia prawidłowego rytmu. Prąd elektryczny powoduje nagłą depolaryzację mięśnia sercowego i pozwala na przywrócenie normalnego rytmu.

– Kiedy stosuje się taki zabieg?

– To niezwykle ważny krok w akcjach ratunkowych, kiedy celem jest przywrócenie funkcji serca i płuc, tzw. resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Defibrylacja wskazana jest wyłącznie w określonych rodzajach arytmii serca, szczególnie w migotaniu komór i częstoskurczu komorowym bez tętna. Nie można jej przeprowadzać, jeśli pacjent jest przytomny lub ma puls, ponieważ ta interwencja jest bolesna jedynie chory nieprzytomny nie będzie czuł bólu związanego ze wstrząsem. Nieprawidłowo przeprowadzony zabieg może wywołać groźną arytmię, na przykład migotanie komór.

– Jakie defibrylatory spotkamy w miejskiej przestrzeni?

– Od kilku lat w miejscach publicznych: urzędach, centrach handlowych, na boiskach, dworcach, lotniskach, w szkołach umieszczane są defibrylatory automatyczne. To proste w obsłudze urządzenia, które nie wymagają od osoby, która się nim posługuje, podejmowania żadnych kluczowych decyzji. Istnieje również defibrylator zewnętrzny z funkcją półautomatyczną AED, który jest najpopularniejszy. Ogólnodostępny defibrylator łączy cechy defibrylatora automatycznego AED i profesjonalnego defibrylatora manualnego, ale w rzeczywistości w obsłudze nie różni się wiele od wcześniej wspomnianego. Sam wykonuje analizę rytmu serca, ale wymaga ręcznego potwierdzenia przed dostarczeniem impulsu poprzez wciśnięcie odpowiedniego przycisku (zazwyczaj jest to czerwony, migający guzik z piorunem). Urządzenie wydaje komunikaty dźwiękowe, prowadzi osobę przeprowadzającą akcję ratunkową „za rękę”, więc nie ma ryzyka, że zrobi się coś niewłaściwie. W przypadku zaobserwowania zagrożenia warto śmiało reagować i sięgnąć po AED.

– Czy osoba, u której przeprowadzono defibrylację, powinna poddać się jakimś badaniom? Na co pacjent powinien szczególnie na coś uważać?

– Pacjent po defibrylacji wymaga pilnej konsultacji kardiologa. Niezależnie od rodzaju zabiegu, ważne jest ustalenie przyczyny arytmii i zaplanowanie dalszego leczenia tak, aby ocenić ryzyko nawrotu takiej sytuacji i zabezpieczenie chorego przed ponownym nagłym zatrzymaniem krążenia. Wynikiem przeprowadzenia kompleksowej oceny może być wdrożenie stałego leczenia farmakologicznego, czasem na całe życie. W takim przypadku niezwykle ważne są przestrzeganie zaleceń lekarskich oraz  regularne kontrole specjalistyczne. W zależności od przyczyny i ogólnego stanu serca, mogą zostać zalecone ograniczenia w aktywności fizycznej. Do kluczowych elementów leczenia i profilaktyki należy również rzucenie palenia, dieta uboga w sól, kontrola nadciśnienia i cukrzycy.

 

Najnowsze artykuły