Afera Jakiego. Płacisz – wygrywasz

Okazuje się, że wszystko jest kwestią… ceny. Wodociągi i Kanalizacja w Opolu pod rządami prezesa Jakiego trzy razy z rzędu zajmowały wysokie miejsce w rankingu najlepszych spółek wodno-kanalizacyjnych w Polsce. Za takie wyróżnienie trzeba było jednak płacić. I to słono! Ciekawe, że gdy opolski WiK nie płacił, wyróżnień nie dostawał.

Ranking firmował szacowny Dziennik Gazeta Prawna, ale to nie on był organizatorem. Zajmowała się tym Strefa Biznesu Media Centrum s.c., której głównym celem jest: „pośrednictwo w sprzedaży miejsca na cele reklamowe w mediach drukowanych”. Działanie jest proste. Firma wykupuje miejsce w gazecie, a dalej już tylko „z górki”, w końcu jeśli jest klient, to znajdzie się usługa. A konkurencja tylko w branży WiK w Polsce jest ogromna, bo naliczyliśmy około 2000 spółek wodno-kanalizacyjnych! Nie wystarczy więc zapłacić, trzeba zapłacić więcej od innych. Wtedy jest szansa na podium, prestiż i chwalenie się sukcesami. WiK prezesa Jakiego potrafił być skuteczny za cenę 27 tysięcy złotych przez trzy kolejne lata tylko w jednym rankingu. A płacił też za inne nagrody…

Pracownik firmy zdobywającej klientów pokroju prezes Jaki z WiK Opole odziera nas ze złudzeń, że taki ranking ma cokolwiek wspólnego z rzetelnością i kompetencją. „Praca nie ma absolutnie nic wspólnego z dziennikarstwem, marketingiem czy PR. To nie redakcja – tylko call center. Dostajesz bazę firm, do których dzwonisz i oferujesz jakiś znaczek czy sponsorowany artykuł. Kontrahent musi zapłacić, a inne wymagania, to zasłona dymna. Miesięcznie musisz sprzedać takich ofert za dwadzieścia pięć tysięcy złotych. Nie wyrobisz normy? Zwolnią Cię.”

Z zestawienia do jakiego dotarliśmy wynika, że od 2015 roku firma kierowana przez prezesa Jakiego za „laury i nagrody” zapłaciła 130 tysięcy złotych. Mamy więc do czynienia ze sprawnym zarządzaniem czy zwykłym cwaniactwem za pieniądze opolan?