Aleja Gwiazd. Andrzej Zaucha (45)

Andrzej Zaucha to pochodzący z Krakowa piosenkarz, aktor i muzyk jazzowy. W Opolu artysta wystąpił w 1969 r. z grupą Dżamble podczas koncertu „Popołudnie z młodością”, gdzie zaprezentował takie piosenki jak „Wymyśliłem ciebie” (muz. Jerzy Horwath, sł. Adam Kawa), „Sami” (muz. Tomasz Stańko, sł. Jan Polewka) oraz „Otyły jegomość” (muz. Marian Pawlik, sł. Antoni Krupa).

Artysta kilkukrotnie wracał do Opola, by wystąpić na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki. Na XVII KFPP w 1979 r. zaprezentował piosenkę „Żółte kalendarze” (muz. Andrzej Korzyński, sł. Jerzy Miller) z repertuaru Piotra Szczepanika. Podczas XXII KFPP w 1985 r. w trakcie koncertu „Piosenka jest dobra na wszystko” zaśpiewał „Dzień dobry, Mr Blues” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Grzegorz Wasowski), w duecie z Marylą Rodowicz „Już czas na sen” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Jeremi Przybora) oraz jako głos towarzyszący Łucji Prus w utworze „Umówmy się na stare lata” (muz. Jerzy Wasowski, sł. Anna Borowa). W trakcie XXIII KFPP w 1986 r. podczas koncertu „Piosenki Adama Kreczmara” zaprezentował w duecie z Ewą Bem „Śpiewam i gram” (muz. Jerzy Konrad, sł. Adam Kreczmar), natomiast w koncercie „Od Opola do Opola” zaśpiewał „Baw się lalkami” (muz. Ryszard Poznakowski, sł. Grażyna Orlińska). Zaucha wystąpił także w koncercie „Premiery” z „Myśmy byli sobie pisani” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek, Andrzej Zaucha). Na XXIV KFPP w 1987 r. artysta zaprezentował się w koncertach „Od Opola do Opola” z „Bądź moim natchnieniem” (muz. Antoni Kopff, sł. Wojciech Młynarski) oraz „Mikrofon i Ekran” z „Czarnym Alibabą” (muz. Bogusław Klimczuk, sł. Tadeusz Urgacz). Na XXV KFPP w 1988 r. Zaucha wystąpił w koncercie ku pamięci Jonasza Kofty „Pamiętajcie o ogrodach” z utworem „Wakacje z blondynką” (muz. Juliusz Loranc, sł. Jonasz Kofta) oraz wykonaną wspólnie przez występujące w koncercie gwiazdy piosenką „Radość o poranku” (muz. Juliusz Loranc, sł. Jonasz Kofta). Podczas koncertu „Od Opola do Opola” zaśpiewał „Byłaś serca biciem” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek), a w koncercie jubileuszowym z okazji 25-lecia pracy artystycznej Wojciecha Młynarskiego pt. „Róbmy swoje” wystąpił z „Bądź moim natchnieniem”.

Na XXVI KFPP w 1989 r. Zaucha otrzymał wyróżnienie za piosenkę „O cudzie w tancbudzie” (muz. Jerzy Dobrzyński, Andrzej Zaucha, sł. Zbigniew Książek), a także nagrodę Prezydenta Opola za wybitne osiągnięcia w wykonawstwie polskich piosenek. Na XXVII KFPP w 1990 r. artysta wystąpił w koncercie „Od Opola do Opola” z utworem „Siódmy rok” (muz. Jerzy Dobrzyński, sł. Zbigniew Książek) oraz w kwartecie z Ryszardem Rynkowskim, Andrzejem Sikorowskim i Jackiem Zielińskim z „Zacznij od Bacha” (muz. Zbigniew Wodecki, sł. Janusz Terakowski), a także w koncercie „Wspomnij mnie” z utworem „Już taki jestem zimny drań” (muz. Henryk Wars, sł. Ludwik Starski, Jerzy Zyms) oraz w duecie z Ryszardem Rynkowskim wykonując „Ach te baby” (muz. Roman Palester, sł. Jerzy Zyms).

W jednym z wywiadów Włodzimierz Korcz wspomniał o utworze „Ach te baby”: „Raz przed festiwalem opolskim (…) ja wymyśliłem, że zrobimy taki duet, że Zaucha wraz z Rynkowskim zaśpiewają numer «Baby, ach te baby». Spotkaliśmy się na próbie. Około pół godziny trwały szyderstwa, śmiechy. Oni mnie wdeptali w ziemię, że nic tak żenującego nigdy nie słyszeli, że to absolutny skandal, żeby oni takiego gniota śpiewali. A ja im mówię «Spróbujcie, co wam szkodzi». Oni absolutnie, że mowy nie ma. A ja nalegam i mówię «słuchajcie, możecie się ze mnie śmiać, ale ja uważam, że to jest genialne, że będzie z tego przebój». Oni cały czas coś marudzili, ale w końcu jak zaczęli próbować, jak się w to wkręcili, jak przyładowali w Opolu, to później przez cały rok, wszystkie stacje radiowe puszczały tylko to”.

Ostatni swój występ na deskach opolskiego amfiteatru wokalista zaprezentował na XXVIII KFPP w 1991 r. Publiczność miała wówczas okazję wysłuchać m.in. utworu „List noworoczny” (muz. Włodzimierz Korcz, sł. Konstanty Ildefons Gałczyński). 10 października 1991 r. Andrzej Zaucha został zastrzelony na parkingu w pobliżu Teatru Stu, gdzie wcielał się w tytułową rolę w musicalu.

W 2015 r. tablicę artysty w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki odsłonił pochodzący z Krakowa piosenkarz i muzyk Zbigniew Wodecki. Określił on Andrzeja Zauchę jako „człowieka o niesamowitej inteligencji muzycznej”, dodając przy tym, że „urodził się w swingu”.

Fot. Jarosław Majcher

Najnowsze artykuły