Będą konsultacje dotyczące ograniczenia sprzedaży alkoholu

Sprzedaż alkoholu w Polsce jest ograniczona (najczęściej w nocy) w co najmniej kilkudziesięciu polskich miastach, w tym w Krakowie, Gdańsku, Słupsku, Bydgoszczy, Białej Podlaskiej, Słupsku, Słupsku i Poznaniu. Liczba miejscowości z takimi przepisami stale rośnie. Do 2024 roku było ich około 180, z czego w 30 przypadkach zakazy dotyczyły tylko części miasta. Czy Opole pójdzie śladem tych miast? W sprawie ograniczenia sprzedaży alkoholu odbędą się konsultacje.

Tematem pierwszy zainteresował się prezydent Opola, który w swoich mediach społecznościowych wprost zapytał o to mieszkańców. Wywołała się duża dyskusja na ten temat, oczywiście pełna emocji i skrajnie różnych opinii. Niedługo potem temat podchwycił Klub Radnych Arkadiusza Wiśniewskiego, w którego mediach społecznościowych ukazała się poświęcona temu sonda.

„Na najbliższym posiedzeniu Komisji Społecznej i Zdrowia Rady Miasta Opola zaproponujemy dyskusję o możliwych ograniczeniach sprzedaży alkoholu w mieście. Chcemy, aby w publicznej dyskusji zabrali głos także mieszkańcy oraz Rady Dzielnic, Osiedli, Wspólnoty. W wielu polskich miastach – jak Katowice czy Wrocław – wprowadzono już różne formy ograniczeń. Na przykład w niektórych dzielnicach Katowic alkoholu nie kupimy w osiedlowym sklepiku po godz. 20, ale w pubach i restauracjach jest dostępny do ich zamknięcia. Niestety obserwujemy, że w części sklepów nie zawsze przestrzegane są przepisy Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. To prowadzi do problemów: gromadzenia się osób spożywających alkohol w miejscach publicznych, zakłócania porządku czy naprzykrzania się przechodniom. Mieszkańcy zgłaszają nam takie sytuacje i proszą o rozwiązanie problemu – pewnie domyślacie się, o jakie miejsca chodzi. Dlatego pytamy Was – czy jesteście za ograniczeniem sprzedaży alkoholu w Opolu?” – czytamy na ich stronie. Mieszkańcy mają trzy opcje odpowiedzi: „tak”, „nie”, „nie mam zdania”.

– Moje stanowisko w tej sprawie jest przede wszystkim takie, że o ważnych społecznie sprawach należy rozmawiać z mieszkańcami i zasięgać opinii kompetentnych instytucji. Nie możemy także pominąć w tej dyskusji zdania przedsiębiorców, oczywiście tych, których dotyczy zagadnienie – uważa prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski.

Deklarację wprowadzenia ograniczeń słyszymy także od radnych miejskich Platformy Obywatelskiej. Z konsultacji ma popłynąć wiedza, czy ograniczenia miałby obowiązywać na terenie całego miasta, na terenie poszczególnych dzielnic, czy jednostek urbanistycznych i czy w ogóle zasadne jest w Opolu wprowadzenie takiego zakazu. Według projektu radnych PO konsultacje miałaby rozpocząć się już z początkiem listopada i potrwać do połowy grudnia.

– Warto rozmawiać, zatem bierzemy się za organizację konsultacji. Myślę, że ich wynik nie jest wcale oczywisty, ale zobaczymy.  Do współpracy zaproszę Miejską Komisję ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz inne podmioty, które pomogą przeprowadzić rzetelną dyskusję w tej sprawie.  Ostateczny głos powinien należeć do mieszkańców. Wierzę, że radni ten głos uszanują – dodaje prezydent.

***

20 lat temu za przeciętną pensję mogliśmy sobie kupić 100 butelek wódki, teraz 220. Piw kiedyś 800, a teraz 1800.

Dariusz Król

Znawca futbolu, pomysłodawca i były redaktor naczelny ogólnopolskiego tygodnika „Tylko piłka”. W przeszłości także dziennikarz tygodnika i dziennika Gazeta Opolska (m.in. kierownik działu sportowego). Obecnie redaktor magazynu „Opole i kropka” i Czasu na Opole, w których zajmuje się głównie tematami z życia miasta, historią i sportem.

Najnowsze artykuły