Czekają nas teraz śliskie poranki

Wygląda na to, że zapowiadana gołoledź dla Opola i szerzej  regionu była dość łaskawa, choć nie do końca. Zwłaszcza poza miastem ślisko było wczesnym rankiem, gdy panowały jeszcze minusowe temperatury

Na drogi wyjechało wtedy 17 naszych pojazdów, żeby walczyć z gołoledzią– informuje Agata Andruszewska z opolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. – Około godz.9 były już temperatury dodatnie. Drogi są mokre ale już nie śliskie.

To małe pocieszenie dla uczestników karambolu w Prószkowie, na wysokości Pomologii, gdzie wczesnym rankiem kilka samochodów nie zdołało wyhamować na lodzie i część znalazła się w przydrożnym rowie. Dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji zanotował też poranne wypadki drogowe w Niemodlinie i Wawelnie.

Jedna osoba trafiła do szpitala po wypadku, do którego doszło na trasie Chróścina–Wawelno. Samochód osobowy uderzył w drzewo. Poszkodowana osoba była uwięziona w pojeździe i została ewakuowana przez służby ratunkowe, a następnie przetransportowana do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Droga została już udrożniona, a autobusy wróciły na swoje standardowe trasy. Nadal występują jednak utrudnienia w kursowaniu linii 16 – w związku z wypadkiem w miejscowości Wawelno linia kursuje objazdem przez Polską Nową Wieś.

W Polskiej Nowej Wsi również doszło do wypadku. Samochód osobowy zjechał z jezdni i uderzył w ogrodzenie. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

Po Opolu jeździ się i chodzi stabilnie, nie jest ślisko – informuje  Mariusz Chałupnik z MZD.

Dziś w regonie wszędzie ma być pogoda na plusie, w znacznej części Opolszczyzny możliwe są zamglenia. Niebezpieczne opady, po których w nocy może powrócić gołoledź spodziewane są na zachodnich i południowo- zachodnich  krańcach województwa w  okolicach Brzegu i Nysy.

W nocy i nad ranem trzeba bardzo uważać na drogach.

Najnowsze artykuły