Częste picie – na rencie życie?

Czy za picie alkoholu można dostać rentę z ZUS? Teoretycznie nie, ale praktycznie tak. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca rentę z tytułu niezdolności do pracy a istnieją jednostki chorobowe, takie jak alkoholowa choroba wątroby, które na taką zdolność skutecznie ujemnie wpływają.

Podstawą do przyznania tego świadczenia jest opinia lekarza orzecznika ZUS, który oceni czy konkretne schorzenia mogą powodować znacznie ograniczenie zdolności do wykonywania pracy. Jednak samo wskazanie, że ktoś nadużywa alkoholu nie będzie powodem do przyznania jakiegokolwiek świadczenia, w tym renty.

– W polskim prawie nie ma żadnych wzmianek o tym, żeby spożywanie alkoholu było jedyną i samodzielną przesłanką do przyznania jakiegokolwiek świadczenia z ZUS. Jeśli jednak takie jednostki chorobowe jak alkoholowa choroba wątroby, efekt toksyczny alkoholu czy zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane nadużyciem alkoholu, będą znacznie wpływały na zdolność do wykonywania pracy, to finalnie może to być podstawą do przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy – informuje Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS w Opolu.

Bezpośrednią przyczyną niezdolności do pracy nie będzie więc spożywanie alkoholu, ale choroby wywołane jego długotrwałym nadużywaniem. ZUS posługuje się obowiązującą Międzynarodową Statystyczną Klasyfikacją Chorób i Problemów Zdrowotnych Rewizja X (ICD-10). Dysponuje zestawieniem danych statystycznych dla następujących kodów jednostek chorobowych, m.in. : F10 – Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane użyciem alkoholu, K70 – Alkoholowa choroba wątroby, T51 – Efekt toksyczny alkoholu, X45 – Przypadkowe zatrucie przez narażenie na alkohol, Y15 – Zatrucie przez narażenie na alkohol, o nieokreślonym zamiarze, Y90 – Działanie alkoholu na podstawie oznaczenia jego poziomu we krwi.

Z danych ZUS wynika, że w roku 2024 renty z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej jednostkami chorobowymi związanymi z nadużywaniem alkoholu , pobierało w Polsce 2,5 tysiąca osób na kwotę 61,4 mln złotych.

Najnowsze artykuły