Helena Kamerska złożyła dedykację w książce, której jest bohaterką [ZDJĘCIA}

Gościem prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego była wyjątkowa osoba. Helena Kamerska, sanitariuszka z Powstania Warszawskiego, od lat 40. ubiegłego wieku mieszkanka Opola. Pretekstem do kolejnego już spotkania była książka, której jest bohaterką.

„Helena, Halina, Hala. Oblicza powstania” autorstwa Pawła Brola to poruszająca opowieść bezpośrednio inspirowana autentycznymi wspomnieniami Heleny Kamerskiej (ps. „Halina”, „Hala”). Bohaterka złożyła dzisiaj osobistą dedykację w swojej książce.

O czym opowiada? Oto jedna z recenzji. Jest sierpień 1944 roku. Warszawa płonie, dym unosi się nad miastem, a każda ulica staje się areną dramatycznych wydarzeń. W samym sercu tego piekła, gdzie oddech wolności miesza się z zapachem prochu, poznajemy Helenę Sobiecką. To niezwykła sanitariuszka, której biały fartuch, niczym symbol nadziei, nasiąka krwią i łzami. Jej osobista wojna nie rozpoczęła się wraz z wybuchem Powstania, a zakończy się dopiero wtedy, gdy odzyska to, co bezpowrotnie utraciła lata temu. Zanim jednak nadejdzie czas rozrachunku, Helena musi przetrwać i nie stracić wiary w sens walki, która zmusza do zadawania sobie najtrudniejszych pytań o ludzką naturę, poświęcenie i granice wytrzymałości.

Paweł Brol zaprasza nas do świata naznaczonego heroicznym oporem i niezłomnym duchem. To więcej niż tylko opowieść historyczna – to głębokie studium ludzkich emocji, odwagi i wewnętrznej siły, które rozkwitają w obliczu niewyobrażalnego zagrożenia. Książka, inspirowana autentycznymi wspomnieniami Heleny Kamerskiej (ps. Halina, Hala), sanitariuszki Armii Krajowej i uczestniczki Powstania Warszawskiego, w mistrzowski sposób oddaje atmosferę tamtych dni, ból straty i niegasnącą nadzieję na wolność.

Książka spotkała się z ogromnym uznaniem czytelników, którzy podkreślają jej poruszający charakter i autentyczność. Wielu odbiorców docenia przystępny język autora, dzięki któremu nawet tak trudny temat staje się bliski i zrozumiały. Czytelnicy zwracają uwagę na to, jak Paweł Brol w umiejętny sposób łączy fakty historyczne z porywającą narracją, tworząc dzieło, które na długo pozostaje w pamięci. Chwalą również sugestywny styl pisarza, który pozwala im w pełni zanurzyć się w opisywanych wydarzeniach i poczuć emocje towarzyszące bohaterom.

***

Helena Kamerska urodziła się 22 marca 1925 roku w Warszawie, a więc nie tak dawno świętowała 101 urodziny. Wybuch Powstania Warszawskiego zastał ją w dzielnicy Wola. – Powstańcy poprosili mnie o ugotowanie obiadu, po czym zaproponowali zostanie w oddziale i zajęcie się opatrywaniem rannych. I tak zostałam sanitariuszką – wspomina.

„Halina” (taki przyjęła pseudonim) walczyła w zastępie Chrobry 2, II Podgrupa Północ dowodzona przez por. Wacława Zagórskiego „Lecha”. Jako sanitariuszka mieszkała przy ulicy Grzybowskiej – całkowicie zniszczonej i zamienionej w piekło na ziemi podczas bombardowania stolicy. Uczestniczyła w walkach na odcinku Śródmieście Północ. W Powstaniu była przez całe 63 dni. Brała udział m.in. w zdobywaniu gmachu PASTy i krwawych walkach w Ogrodzie Saskim. Raz raniona kulą w ramię.

Po wojnie próbowała wrócić do Warszawy, ale koleje losu sprawiły, że wraz z narzeczonym (potem mężem) trafiła do Jeleniej Góry, Rybnika, Wrocławia, Karpacza, aby ostatecznie osiąść w Opolu. Do stolicy wracała jeszcze kilkukrotnie.

– Odbudowana Warszawa jest piękna, ale to już nie moja Warszawa – wspominała po jednej z wizyt.

Helena Kamerska pozostaje członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Najnowsze artykuły