Jacek Boczar: Przedwiośnie w opolskich lasach [wywiad]
Choć do kalendarzowej wiosny jeszcze chwila, w lasach Opolszczyzny widać już pierwsze wyraźne zmiany. O tym, jak przyroda przygotowuje się do nowego sezonu, jakie sygnały są dla leśników najważniejsze i dlaczego to czas wzmożonej czujności, opowiada Jacek Boczar rzecznik prasowy Nadleśnictwa Opole.
– Zacznijmy od podstaw – w jakiej fazie przyrody jesteśmy obecnie?
– To jeszcze nie pełna wiosna, a przedwiośnie. Ten okres często przynosi kilkanaście dni cieplejszej pogody, po których może nastąpić ochłodzenie. Mimo tego są to bardzo wyraźne sygnały, że sezon wegetacyjny rusza i wiosna jest coraz bliżej. Jednym z najważniejszych sygnałów jest zrzucanie poroży przez jeleniowate. To znak, że kończy się okres walk i rywalizacji, a zwierzęta przygotowują się na obfitość świeżego pokarmu. Co ciekawe, byki w ciągu około stu dni muszą odbudować całe poroże.
– Las zmienia się nie tylko za sprawą zwierząt, ale też roślin. Co dziś najbardziej zwraca uwagę?
– Zdecydowanie widać pierwsze kwiaty. Kwitnie leszczyna, pojawiają się kotki wierzby, a także wawrzynek wilczełyko – roślina chroniona, bardzo charakterystyczna, bo jej różowawe kwiaty rozwijają się jeszcze przed liśćmi. Miejscami można już spotkać przebiśniegi i przylaszczki. Coraz częściej słychać też ptaki. Wzrasta aktywność ptaków, zwłaszcza tych powracających z zimowisk. Pojawiają się bociany, część z nich już dotarła do Polski, inne są w trakcie migracji. Dzięcioły rozpoczęły wiosenne bębnienie, a niedługo zacznie się prawdziwy sezon leśnych koncertów, których zimą nie słyszymy.
– Leśnicy często mówią o specyficznej atmosferze tego czasu. Co ją tworzy?
– Przede wszystkim zapach. Gdy ziemia rozmarza i pojawia się wilgoć, a słońce zaczyna mocniej przygrzewać, las pachnie zupełnie inaczej. Przy temperaturach około 10 – 15 stopni zmienia się zarówno krajobraz, jak i odbiór lasu wszystkimi zmysłami. To jednak również okres zwiększonego ryzyka pożarów. Mamy jeszcze dużo suchej roślinności, głównie traw, a brakuje zieleni, która mogłaby hamować rozprzestrzenianie się ognia. Sucha biomasa pali się bardzo łatwo, szczególnie przy silnym nasłonecznieniu. Dlatego już w połowie marca rozpoczynamy sezon zagrożenia pożarowego i wprowadzamy patrole oraz dyżury.
– Czy zmienia się także sposób obserwowania lasu?
– Tak, obecnie lasy są bardzo przejrzyste. Łatwiej dostrzec zwierzynę – sarny, jelenie- oraz obserwować ptaki. Pojawią się młode ssaki, płazy rozpoczną wędrówki do zbiorników wodnych, a świat owadów wyraźnie się ożywi. Marzec, kwiecień i maj to okres bardzo dynamicznych zmian.
– Na koniec – dlaczego warto teraz odwiedzać las?
– Dłuższe dni i więcej słońca sprzyjają naszemu zdrowiu i samopoczuciu. Zachęcam, by po pracy nie zamykać się w domu, tylko wybrać się na spacer do lasu. Kontakt z przyrodą, śpiew ptaków i świeże powietrze naprawdę działają bardzo dobrze na przewietrzenie głowy.




![Niezwykłe historie opolskich ulic (41): Zamkowa – wielka historia na małej przestrzeni [ZDJĘCIA] Ulica Zamkowa](https://czasnaopole.pl/wp-content/uploads/2026/03/xUlica-Zamkowa-150x150.jpg.pagespeed.ic.3UF3QBPQ64.jpg)


