Karny dla Ruchu w 90. minucie nie dał zwycięstwa

W 2018 roku w Pucharze Polski Odra rozgromiła Ruch 5-1. Potem było kolejnych 8 meczów, w tym remis i same porażki niebiesko-czerwonych. Tym razem znów nie udało się wygrać, ale podział punktów nie krzywdzi żadnej z drużyn, choć gospodarzem do pełni szczęścia brakowało naprawdę niewiele, a goście w ostaiej akcji meczu zmarnowali rzut karny!

Fatalna statystyka szybko dała znać o sobie. Już w 8. minucie wypad na połowę Odry strzałem z bliska na gola zamienił Chorwat Kolar i goście objęli prowadzenie. Przy niemal pełnych trybunach z ponad tysiącem kibiców z Chorzowa obie drużyny nie dopuszczały od tego momentu do zagrożenia.

Po przerwie Odra szybko wyzerowała wynik. Podanie od bramki wykorzystał uderzeniem z dystansu Spychała. Ruch jednak próbował ponownie objąć prowadzenie, ale z optycznej przewagi Odra nie pozwalała na zbyt wiele poza rzutami różnymi. Sama jednak okazji bramkowych nie stwarzała. Do 77. minuty, gdy Szkliński miał wyborną okazję, jednak bramkarz instynktownie obronił, a za chwilę w zamieszaniu pod bramką Ruch miał mnóstwo szczęścia. Z pewnością to była jedna z najlepszych okazji do zdobycia zwycięskiego gola. W 79. minucie jeszcze raz do gości uśmiechnęło się szczęście, gdy piłka wylądowała na poprzeczce. Największa dramaturgia nadeszła jednak w doliczonym czasie gry. Sędzia podyktował rzut karny dla gości, jednak chorzowianin trafił w słupek.
Na zwycięstwo z Ruchem przyjdzie nam poczekać. Kolejna okazja na wiosnę.

Odra Opole – Ruch Chorzów 1-1 (0-1)
Spychała (72) – Kolar (7)

Najnowsze artykuły