Listopad jest miesiącem walki z cukrzycą

Listopad jest miesiącem walki z cukrzycą. O jej objawach, leczeniu i postępowaniu z chorymi rozmawialiśmy z panią dr hab. n. med. Agatą Chobot, prof. Uniwersytetu Opolskiego, pediatrą i diabetologiem dziecięcym, kierownikiem Oddziału Pediatrii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu i Kliniki Pediatrii UO*.

 

Zacznijmy od  ABC: czym jest cukrzyca, jak się objawia, jakie są jej przyczyny i kto na nią choruje?

– Pod tym pojęciem mieszczą się jednostki chorobowe, które łączy brak biologicznego działania insuliny. Objawami wynikającymi ze zbyt wysokiego stężenia glukozy we krwi są: wzmożony głód i pragnienie, suchość w ustach, nagła utrata masy ciała, częste oddawanie moczu, osłabienie, łatwa męczliwość, drażliwość, trudności z koncentracją. Wśród dorosłych najbardziej powszechna jest  cukrzyca typu 2, wśród dzieci rasy białej typu 1. Ryzyko zachorowania u osób rodzinnie obciążonych  tą  chorobą jest znacznie wyższe, jednak aż u 85-90 procent dzieci diagnozowanych po raz pierwszy, choroba nie występuje u krewnych pierwszego stopnia. Istotą cukrzycy typu 1, którą jako diabetolog dziecięcy i pediatra się zajmuję, jest niedobór insuliny spowodowany z reguły powolną, lecz ostateczną autodestrukcją komórek β (produkują w trzustce insulinę). Dlaczego tak się dzieje, jak temu zapobiegać i skutecznie hamować, jeszcze nie wiadomo. Analizy wskazują niestety na  perspektywę  blisko czterokrotnego wzrostu zachorowań na cukrzycę u dzieci.

Postawienie diagnozy o cukrzycy wywraca świat chorego, a w przypadku dziecka – także jego rodziny – do góry nogami. Jak radzić sobie w takiej sytuacji?

– Rozpoznanie objawowej cukrzycy typu 1 u dzieci wiąże się praktycznie zawsze z hospitalizacją, rozpoczęciem insulinoterapii i intensywną edukacją diabetologiczną pacjenta (odpowiednio do jego wieku) i jego opiekunów. Z naszych doświadczeń wynika, że rodzina z jednej strony działa wtedy za-daniowo, z drugiej – przepracowuje tę zaskakującą i trudną sytuację. Zgodnie z międzynarodowymi i krajowymi zaleceniami, proponujemy jej opiekę i wsparcie psychologiczne. Dobrze, gdy mały/młody pacjent może w takim momencie liczyć na rodziców, opiekunów, krewnych, wrócić do przychylnie nastawionego i chętnego do wsparcia otoczenia (domu, rówieśników, przedszkola, szkoły).

Na czym polega leczenie cukrzycy?

– Jest uzależnione od typu choroby. Gdy dochodzi do bezwzględnego niedoboru insuliny, jak w cukrzycy  typu  1, konieczna jest stała insulinoterapia (przez wielokrotne wstrzyknięcia za pomocą wstrzykiwaczy/penów lub za pomocą osobistej pompy  insulinowej). Jednak nawet najbardziej nowoczesne  technologie – dostępne także w Polsce i naszym ośrodku – nie kontrolują cukrzycy całkiem automatycznie i wymagają od  pacjenta codziennego zaangażowania w terapię. Leczenie powinno być prowadzone przez wielodyscyplinarny zespół: lekarza, edukatora diabetologicznego, dietetyka, psychologa. Natomiast w przypadku cukrzycy typu 2 konieczna jest zmiana stylu życia i  diety, stosowanie leków doustnych, niekiedy insulinoterapii.

Jak reagować, gdy dowiadujemy się, że mamy do czynienia z osobą chorą na cukrzycę?

– Pytajmy, co możemy dla niej zrobić. Jedni chcą być samodzielni i krępują ich zbyt częste dopytywania o samopoczucie, inni czują się wtedy bardziej zaopiekowani. Najważniejsze to wiedzieć, co zrobić w sytuacjach mogących stanowić zagrożenie dla osoby z cukrzycą: jak rozpoznać i postępować  w hipoglikemii, czyli niedocukrzeniu (przy  zbyt niskim poziomie cukru we krwi), a jak przy utrzymującym się dłużej zbyt wysokim poziomie cukru (hiperglikemii).

Jak rozpoznać te sytuacje? Jak pomóc?

– Do objawów hipoglikemii należą: pocenie się, drżenie rąk, mrowienie wokół ust, kołatanie serca, uczucie wilczego głodu, zaburzenia koncentracji, osłabienie, niewyraźne widzenie, zaburzenia  zachowania, takie jak agresja albo wesołkowatość; ostatecznie – utrata przytomności, drgawki. Ciężka hipoglikemia może być przyczyną zgonu. Pierwszy krok to pomoc w zmierzeniu poziomu glukozy,  jeśli chory nie może zrobić tego sam. Niski poziom oznacza konieczność uzupełniania cukru jak  najszybciej. Pacjenci noszą przy sobie tabletki z glukozą, tubki z żelem glukozowym, a przy ich braku można podać trochę soku owocowego, słodzonego napoju, cukru. I niezwłocznie powiadomić  służby  medyczne, a w przypadku dziecka – także opiekunów. Jeśli osoba jest już w bardzo utrudnionym  kontakcie, a my nie potrafimy zmierzyć jej poziomu glukozy, uzupełnić cukier, ponieważ hipoglikemia postępuje i może doprowadzić do utraty przytomności szybciej niż hiperglikemia. Hiperglikemia i  kwasica ketonowa objawiają się: częstym oddawaniem moczu w nocy, spadkiem masy ciała i  odwodnieniem, a dodatkowo w przypadku kwasicy: zapachem acetonu z ust, przyspieszonym i głębokim oddechem, bólem i zwiększony napięciem powłok brzucha, wymiotami, osłabieniem,  zaburzeniem świadomości do śpiączki włącznie. Takiego chorego należy zabezpieczyć i jak najszybciej skontaktować się z lekarzem.

 

*Rozmowa Edyty Hanszke-Lodzińskiej ukazała się w listopadowym wydaniu magazynu „Opole i Kropka”.

Fot. USK