REKLAMA

REKLAMA

Marszałek Buła ukarał Opole za skuteczność. Zabrał pieniądze unijne zapisane dla miasta

Opole miało otrzymać ponad 50 mln zł z puli 600 mln zł unijnych pieniędzy, jakie trafiły do urzędu marszałkowskiego, na remont dróg wojewódzkich. Decyzją marszałka Andrzeja Buły te pieniądze nie trafią do naszego miasta.

Pierwotnie te pieniądze były zapisane na budowę obwodnicy południowej. Władzom miasta udało się pozyskać pieniądze z funduszy centralnych i to jeszcze większą sumę, dzięki czemu obwodnica może być dłuższa. Suma zapisana dla Opola na skutek wzajemnych uzgodnień popartych pismami z dwóch stron miała zostać przesunięta na remonty dróg wojewódzkich. Z tych środków miały zostać wyremontowane m. in.: bardzo niebezpieczne skrzyżowanie ul. Ozimskiej z Katowicką, dziurawa ul. Wschodnia czy niebezpieczna ul. Strzelecka.

– Zostaliśmy ukarani za skuteczność w ściąganiu funduszy unijnych – mówi prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. – Jako reprezentant mieszkańców naszego miasta nie mogę się zgodzić na takie traktowanie opolan.  Z 600 mln zł unijnych pieniędzy na drogi wojewódzkie do Opola nie trafi ani złotówka. Marszałek zabrał nawet obiecane 50 mln zł, choć w ciągu ostatnich dwóch lat podtrzymywał wcześniejsze deklaracje, że za te pieniądze Opole będzie mogło wyremontować najniebezpieczniejsze odcinki. Zapraszam marszałka Bułę na sesję Rady Miasta, niech wytłumaczy swoją decyzję opolanom.

http://www.facebook.com/PrezydentOpola/videos/327447224603847/

Na zdjęciu: prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski pokazuje dziennikarzom na konferencji prasowej pisma, które wymieniał z marszałkiem w sprawie pieniędzy unijnych na drogi wojewódzkie, w nich marszałek potwierdzał przyznanie ponad 50 mln zł na remonty dróg wojewódzkich w mieście. 

Najnowsze artykuły