Mateusz Magdziarz winny zniesławienia Witolda Żurawickiego

Były dyrektor TVP 3 Opole zniesławił byłego współpracownika. Sąd Okręgowy w Opolu utrzymał w mocy wyrok w tej sprawie, który wydał Sąd Rejonowy.

Mateusz Magdziarz kierował opolskim oddziałem stacji do końca 2021 roku, po czym został dyrektorem spółki PPO. To przywięzienny zakład w Strzelcach Opolskich, który zajmuje się produkcją butów. Zanim jednak zmienił profesję to jeszcze w 2020 roku, na zwołanej konferencji prasowej, poinformował, że jeden z byłych współpracowników TVP 3 prowadził „złodziejską działalność”.

Chodziło o Witolda Żurawickiego, który w latach 2016 – 2019 był m.in. prezenterem „Kuriera Opolskiego” oraz dziennikarzem TVP 3 Opole. Magdziarz zarzucał Żurawickiemu, że ten przepisywał materiały z „Agrokuriera”, a następnie publikował je w wydawanym przez Opolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Łosiowie czasopiśmie „Kurier Rolniczy”. Ocenił, że Żurawicki przez „trzy lata regularnego złodziejstwa” mógł narazić TVP 3 na straty rzędu 100 tyś. złotych, materiały były publikowane w “Agrokurierze” bezprawnie. Sąd ustalił jednak, że w 2016 roku doszło do spotkania Żurawickiego, Magdziarza i dyrektora OODR Jarosława Nosala, podczas którego doprecyzowano m.in. zasady podpisywania publikacji.

Sąd uznał to za zniesławienie

Witold Żurawicki zaraz po konferencji byłego szefa wniósł akt oskarżenia przeciwko niemu. Sąd Rejonowy, podkreślając winę oskarżonego, warunkowo umorzył postępowanie na okres dwóch lat i nakazał uiścić na rzecz pokrzywdzonego dwa tysiące złotych nawiązki. Od tej decyzji odwołały się obie strony. Dlatego sprawą zajął się Sąd Okręgowy, który utrzymał w mocy decyzję Sądu Rejowego i uznał Mateusza Magdziarza za winnego.

Wyrok mnie satysfakcjonuje, bo jasno mówi, że pan Magdziarz jest winny zniesławienia. Swoim bezmyślnym postepowaniem w tej sprawie sam wystawił sobie cenzurkę – komentuje wyrok Witold Żurawicki.

Najnowsze artykuły