Minął tydzień

Minął tydzień

Wojna pana Rose. Amerykański ambasador w Polsce Tom Rose w mediach społecznościowych zerwał w imieniu USA kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Dziwne, że nie zdecydował się w tej kwestii na rolkę na Tik-Toku.

W efekcie żałosnej strategii dyplomatycznej pana Rose, któremu ambasadorostwo myli się z namiestnikostwem, najprawdopodobniej wkrótce Lewica osiągnie pułap dwucyfrowego poparcia. Bo nic tak nie wkurza Polaków jak połajanki obcych, którzy jednocześnie są gośćmi w naszym domu i na dodatek traktują go niczym zapyziały bantustan. Czego przejawem są połajanki i wybieranie sobie z jakimi organami państwa panu ambasadorowi będzie się chciało kontaktować.

Pan Rose wdał się na dodatek w polemiki. Najpierw z premierem Tuskiem, który starał się Rose’a naprowadzić na ścieżkę  dyplomatycznej kurtuazji sugerując, że sojusznicy powinni się szanować  a nie pouczać, i niestety doczekał się za to chamskiej odpowiedzi, że pomylił adresy. Potem wdał się pyskówkę  z  internautą i zasugerował, że jak nie będziemy grzeczni, to sobie USA zabiorą z Polski  amerykańskie wojska oraz sprzęt. Czym tylko potwierdził słuszność uwag marszałka o trumpowskiej polityce transakcyjnej i obfity zasób arogancji własnej. W ten sposób bardziej zrozumiała stała się nominacja Rose’a w Warszawie: Polityka „coś za coś” wymaga  ludzi z geszefciarskim nastawieniem.

Pan Rose musi wiedzieć, że myśmy tu u nas w Polsce już mieli namiestników i wystarczy. Ostatni nazywał się Boris Aristov. A co do groźby ewakuacji ludzi i sprzętu, pan Rose powinien się przede wszystkim zastanowić nad sobą. W sumie nie wiadomo po co w ogóle tu siedzi i się kompromituje, skoro świetnie interesy Trumpa ogarnia u nas Karol Nawrocki, a wazeliniarskim, bezkrytycznym  nastawieniem jego ministrów i szerzej opozycji  do trumpizmu możnaby spokojnie koła lokomotyw smarować.

W końcu nie bez powodu Donald Trump jest z polskiego prezydenta tak dumny. Podobnie, a może nawet bardziej  jak z Victora Orbana.

***

Amerykański sąd nakazał natychmiastowe wypuszczenie z ośrodka detencyjnego  5-letniego Liama, którego w Minneapolis wraz z tatą zatrzymali agenci ICE, podczas powrotu z przedszkola. Agenci zmusili też dziecko, by zapukało do drzwi swojego domu, wykorzystali je więc jako przynętę.

Agenci tłumaczą, że zatrzymali dziecko bo ojciec prosił, by synek mógł z nim zostać. Natomiast świadkowie twierdzą, że nie prosił a błagał, by syna nie oddzielać od rodzica, bo to może być  dla niego trauma na całe życie.

Zarekwirowania dziecięcego plecaczka z Supermanem i czapeczki z uszami króliczka, które sąd nakazał zwrócić zatrzymanemu maluchowi, raczej nikt nie jest w stanie wytłumaczyć w żaden sposób.

Żeby zniżać się w walce z nielegalną migracją do prześladowania nieświadomego niczego pięciolatka, no to trzeba mieć nasrane w głowach równo. Sorry, ale żadna inna puenta nie przychodzi w tym momencie na myśl autorowi.

***

Poseł Janusz Kowalski aktualnie delegowany na Ziemię Zamojską, wystąpił z wnioskiem do pana prezydenta Nawrockiego o przyznanie Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi RP prezydentowi Donaldowi Trumpowi.

Gdy kogoś, jak Katar, nie stać na złoty samolot, to i order musi wystarczyć. Zwłaszcza, że Noblem nie dysponujemy a kwiaty już były…

***

Odbył się Kongres Korony Polskiej. Różne rzeczy zebrane tam ludzkie panoptikum splatało, w sumie w większości nic nowego – były kłamstwa oświęcimskie, narracja ruskiej onucy, brednie antysemickie-  standardy ruchu gaśnicowego można powiedzieć. Z nowości warto zwrócić uwagę na wystąpienie pewnego delegata, który stwierdził, że bóle porodowe u kobiet to jest wymysł kłamliwych mediów, głównego nurtu rzecz jasna.

A dotąd wydawało się, że tylko głupota nie boli.

***

Poseł Michał Dworczyk z PiS uprzejmie donosi, że publicystka Anne Applebaum, żona wicepremiera i ministra Radosława Sikorskiego „znowu zaatakowała Donalda Trumpa”. No cóż, nie każdy jest w stanie zrozumieć, że istnieją równoprawne partnerskie związki, gdzie kobieta ma prawo do niezależnych od męża ocen i poglądów. Zwłaszcza, gdy  reprezentuje dorobek zawodowy, który swym ciężarem wcale nie odbiega od osiągnięć partnera a może nawet go przewyższa.

Akurat w przypadku Michała Dworczyka, ta zawodowa poprzeczka nie jest zbyt wymagająca.

***

Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił byłego polityka PO Sławomira Nowaka. Wyrok jest prawomocny. Chodzi o tzw. wątek polski, w sprawie, w której stawiano mu korupcyjne zarzuty.

To jest klasyczny przykład jak w Polsce PiS niszczyło się ludzi.  Publicznie oskarżenia  Nowaka powtarzali Zbigniew Ziobro, europosłowie a kiedyś ludzie od służb specjalnych,  Mariusz Kamiński i Maciej  Wąsik. To m.in. oni wielokrotnie powielali  kłamstwa o  znalezionych milionach w meblach w domu Nowaka.

Prawda, która się nie przebijała jest inna: zarzuty wobec Nowaka opierały się wyłącznie na zeznaniach jednego człowieka, Jacka P.  znajomego Nowaka, i to u P.  w domu znaleziono miliony w meblach. Ten obciążył Nowaka w zamian za status małego świadka koronnego. Na tych pieniądzach ukrytych w domu P. nie znaleziono śladu DNA Nowaka, i w ogóle w tej sprawie jakiegokolwiek dowodu, że miał te pieniądze w rękach, co nie przeszkadzało, by gnił miesiącami w areszcie. Oprócz zeznań Jacka P. nie obciążało go nic.

Dziś ludzie, którzy Nowaka systemowo gnoili  i wykańczali nie tylko nie zamierzają przepraszać, lecz ciągną wątek mówiąc o zblatowanym z władzą sądzie. To jest stary narracyjny sposób pisowskiej szajki: Jak nie ma dowodów winy, to znaczy, że nie ma też dowodów niewinności.

***

Opozycja powiela info, że oto nadszedł Donald Tusk i pozamykał 18 oddziałów położniczych w całej Polsce. Nie jest jasne jak on to zrobił: osobiście wziął i pozamykał , czy sposobem na odległość wysyłając falami 5G wiązki destruktywnych fluidów. Nie ma też doniesień co w tym momencie robiły dyrekcje tych szpitali oraz samorządy będące ich organem założycielskim.

Najwyraźniej narracja opozycji w kwestii likwidowanych porodówek wymaga jeszcze dopracowania.

***

Przedstawiciele opozycji z Wybrzeża dali wyraz przekonaniu,  że awaria sieci ciepłowniczej w Gdańsku miała związek z układem właścicielskim lokalnej spółki dostarczającej do miasta ciepło systemowe.

To może być efekt wychodzenia w siarczyste mrozy bez czapki.

***

Dwa dni po ogłoszeniu przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, że nie podpisze nadesłanego mu gotowego formularza  w sprawie poparcia kandydatury Donalda Trumpa do Nagrody Pokojowej Nobla, gdyż jego zdaniem prezydent USA na taką nagrodę na razie nie zasługuje, pan prezydent Nawrocki zwołał posiedzenie  Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jednym z trzech jego punktów ma być wyjaśnienie kontaktów marszałka na Wschodzie. To ciekawe, bo marszałek jako druga osoba w państwie musiał być i w tej kwestii gruntownie prześwietlony przez służby specjalne i to z pozytywnym dla siebie wynikiem.

Przy czym trudno powiedzieć, czy to jest inicjatywa własna pana prezydenta, czy też może dostał na adres Pałacu jakiś inny formularz do podpisania, tym razem w sprawie marszałka. Natomiast pewne jest to, że ekipa  Karola Nawrockiego Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, jedyną z państwowych instytucji, która motywowana racją stanu pozostawała dotąd poza politycznym sporem, skutecznie  przekształca w magiel. Sądząc po reakcji marszałka Czarzastego – chcą magla, no to go będą mieli. I to będzie spektakl rodzaju przyganiał kocioł garnkowi, bo prawda jest taka, że przeszłość obu panów różowa nie jest.

***

Adam Andruszkiewicz, obecny zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego ma usłyszeć prokuratorskie zarzuty w związku z fałszerstwami podpisów na liście Ruchu Narodowego w wyborach do sejmiku podlaskiego w 2014 roku.

Jeśli Bóg, Honor, Ojczyzna, to jednak najlepiej w komplecie.

***

Premier powołał zespół do spraw wyjaśnienia polskich wątków afery Epsteina. Od razu po stronie opozycji pojawiły się głosy, co my właściwie mamy do USA? Otóż w tej kwestii niewiele, ale nie o to chodzi, że jak sugerują politycy PiS Tusk chce się przyłączyć do antytrumpowskiej nagonki. Rzecz w tym, że jeśli zachowały się maile, w których ktoś wspomina  o dostawie dla Epsteina dziewcząt z Krakowa, to kto się powinien tym zająć jak nie polskie władze? Niektórzy naprawdę powinni pomyśleć o mniejszym rozmiarze  MAGA czapeczek, bo im ich czubki spadają na oczy., o daszkach nie wspominając.

***

Remanenty po rządach Zbigniewa Ziobry w Pałacu Sprawiedliwości nie mają końca. Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznał 21 tysięcy euro zadośćuczynienia sędzi Beaty Morawiec. Jednogłośnie ETPC orzekł o złamaniu przez ekipę bylego ministra sprawiedliwości kilku paragrafów Konwencji Praw Człowieka: o prawie do sądu, o prawie do życia prywatnego, oraz o wolności wypowiedzi.

Ziobro kazał ścigać sędzię Morawiec dyscyplinarnie, bo krytykowała łamanie zasad praworządności w Polsce. Ówczesny wiceminister sprawiedliwości Kaleta osobiście prowadził przeciw niej nagonkę w TVP twierdząc, że kieruje się własnym interesem, a naczelny Gazety Polskiej porównywał sprawę sędzi Morawiec do układów mafijnych w USA w latach 30-tych. Izba dyscyplinarna, która nie jest żadnym sądem, zawiesiła sędzię w obowiązkach i tym samym pozbawiła ją połowy uposażenia na 238 dni.

Dziś ta cała banda udaje heroldów wolności słowa, obrońców konstytucji, demokracji i praw obywatelskich, czyli wszystkiego tego czym sobie podcierali tyłki za czasów swoich rządów.

Najnowsze artykuły