Minął tydzień
Europoseł PiS Tobiasz Bocheński stwierdził autorytatywnie, że program SAFE jest niezgodny z polską racją stanu. Niestety nie wyjaśnił – bardziej czy mniej od niemieckiego masła.
***
Sędziowie neoKRS zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego zasady, na których sami zostali wybrani. Liczą, że TK do czasu rozstrzygnięcia zabezpieczy ten pozew, co oznaczać będzie, że mimo upływu kadencji pozostaną na dobrze płatnych stanowiskach jeszcze długo.
Na tej samej zasadzie negowania ustawy, którą sami wymyślili, posłowie PiS zaskarżyli do TK swój własny system powoływanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wątpliwości i tym razem pojawiły się w momencie, gdy opozycja z koalicją zamienili się rolami.
Taki sposób pałowania praworządności ma nawet swoją nazwę – to płaski legalizm, czyli legitymizowanie prawa do doraźnych celów. Polega na zmianie prawa na takie, które nam akurat w danym momencie pasuje. Jak trzeba przy tym zjeść własny język, to nie ma sprawy.
Warunkiem jest posiadanie swoich sędziów w odróżnieniu od sędziów niezależnych. No ale ten warunek zarówno w neoKRS jak i TK spełniają jak najbardziej.
***
Pan prezydent Karol Nawrocki odrzucił ustawę o reformie Krajowej Rady Sądowniczej, gdyż nie podoba mu się, że to sędziowie mieliby wybierać jej skład. Jak to się w głowie państwa skleja, że KRS, który ma stać na straży niezależności sędziów od polityków jest przez polityków wybierany, trudno dociec. Czasem kręte są drogi synaps mózgowych.
***
Konferencję w sprawie ataku na Iran prezydent Donald Trump zręcznie połączył z glossą związaną z salą balową, którą buduje na ruinach skrzydła Białego Domu. To trochę przypomina stary dowcip o pewnym Jankielu, który zamawiał nekrolog w prasie po śmierci połowicy o treści: ” Umarła moja żona Salcie”, a gdy w ramach cennika zostały mu jeszcze do wykorzystania dwa opłacone słowa polecił dopisać: „Sprzedam opla”.
Żeby tylko było co świętować w tej balowej, wspaniałej rzecz jasna sali, bo na razie się nie zanosi.
***
Tymczasem w wyniku konfliktu w Iranie, który prezydent Trump zainicjował, do galerii ośmiu zakończonych wojen będzie mógł sobie doliczyć dziewiątą, tylko jeszcze nie wiadomo kiedy. Na razie gwałtownie rośnie cena paliw. Iran bardzo się postarał, by konflikt na jego terytorium przerodził się w kryzys na całym Bliskim Wschodzie, a nawet w jego najbliższych okolicach. Donald Trump tego nie przewidział, bo zdaje się, że w ogóle nie był do tej wojny przygotowany.
Rosnące gwałtownie ceny na stacjach paliw w Polsce jak się okazuje to zdaniem pisowców jednak wina Tuska. Jak to się skleja pisowskim politykom, którzy dopiero co fetowali agresora tej wojny a dzisiaj za jej skutki obwiniają polskiego premiera, nie wiadomo. W każdym razie politycy opozycji, którzy znakiem tego całkowicie utracili przyczynowo- skutkowy kontakt z rzeczywistością spokojnie szykują swe polityczne schabowe.
Tłuczki tłuką je dla tłuków.



