Minął tydzień

Miliard czterysta milionów odzyskały polskie samorządy, które im zgarnął dwutygodniowy rząd Mateusza Morawieckiego. Na ostatniej prostej w 2023 zabrali część przynależnych wpływów z podatku CIT 1800. gminom nie swoim i przelali swoim.

U nas tylko wszystkie dzieci nasze są, samorządów to nie dotyczy.

***

Z prezydenturą Krakowa pożegnał się Aleksander Miszalski. Referendum okazało się dobrą metodą,  by stosunkowo niewielką liczbą głosów obalić samorządową władzę nawet w dużym mieście. Rzecz w tym, że wybrać nową będzie równie trudno co zawsze. A może nawet bardziej, bo porażka prezydenta z KO rozbujała nadzieje opozycji na miejsce po nim i kandydaci prawicy zaczęli się mnożyć, zapominając, że się nawzajem kanibalizują. Do tego pojawiła się okazja do łatwego lansu, stąd lista kandydatów  na prezydenta Krakowa pęcznieje od polityków i celebrytów.

Opozycja zapowiada kolejne takie referenda. Najwyraźniej spodobało się jej, że gdy nie udaje się wygrać wyborów, znaleźli wreszcie sposób na uwalenie ich wyników z tzw referendalnej mańki.

***ł

Krzysztof Mulawa z Konfederacji, zapytany w telewizyjnym studio kto miałby sprawdzać, czy pary jednopłciowe wychowują razem dzieci odpowiedział, że może to robić policja  albo służby specjalne. Jest sporo takich związków, gdy para jednopłciowa wychowuje biologiczne dziecko  jednego z partnerów. Koncepcja działacza Mulawy, by tego zakazać nie jest  jeszcze dopracowana: Że nie mają prawa do adopcji, to wiadomo, ale czy funkcjonariusze oprócz wytropienia będą zabierać im dzieci, które już przy nich są – ta kwestia pozostaje jeszcze otwarta.

Być może najsampierw ktoś powinien zabrać pana Mulawę i umieścić w jakimś zamkniętym zakładzie leczniczym.

***

W związku z decyzją prezydenta o powołaniu Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego zaprotestowało otoczenie prezesa PiS. Pomijając inne imponderabilia, wedle których status nowego prezesa jest wątpliwy,  wygląda na to, że wyznacznikiem awansów w orzecznictwie dla polityków PiS są wyroki sędziego w przeszłości, które im nie pasują.

No i znowu zamordyzm, tak skwapliwie ostatnio przez nich maskowany gwałtowną miłością do konstytucyjnych zasad trójpodziału władzy,  wychynął przy pierwszej lepszej okazji.

W tym jednak przypadku nie ma się co dziwić – nikt przecież tak nie kocha demokracji jak despoci w opozycji.

***

Premierzy Donald Tusk i Keir Starmer, podpisali traktat o polsko-brytyjskiej współpracy obronnej. Fakt ten spotkał się z zimnym przyjęciem otoczenia prezydenta Nawrockiego, które wyraziło niezadowolenie, że nikt ich o ten sojusz nie pytał.

Nie zapytał, bo to rząd rządzi i dobrze, że robi wszystko by Polska była bezpieczniejsza. Dla prezydenta w tym dziele też jest miejsce: może się skutecznie przysłużyć podpisem ratyfikującym traktat, bo taka jest jego konstytucyjna rola.

A to, że przy okazji strategicznego porozumienia  polsko-brytyjskiego pojawiają się całkiem  liczne wątpliwości, czy czasem go nie zawetuje, to już jest wyłącznie jego wina.

***

Z wyraźnym rozczarowaniem a w najlepszym przypadku milczeniem środowiska opozycyjne oraz media, które rozpętały histerię wokół fałszywych alarmów  w środowisku dziennikarzy TVR , polityków prawicy i rodziny pana prezydenta, przyjęli fakt, że służbom w 1,5 tygodnia udało się zatrzymać pierwszych sprawców.

Okazało się bowiem, że spiskowa teoria o siepaczach Tuska się nie sprawdza a potępiane w czambuł służby funkcjonują. No ale co się napluli to ich. Teraz szybko ścierają tylko swoje charki ze służb, które dopiero co postponowane znów są przez opozycję bardzo doceniane.

***

Polscy naukowcy mają dość biedowania, wyszli na ulicę z żądaniem większych donacji na naukę. Minister nauki obiecał im to, ale za pięć lat. Zwykło się u nas mówić -czekaj tatka latka, ale żeby pięciolatka?

***

W dyskusji o ustawie o zabezpieczeniu socjalnym artystów o najniższych dochodach, warto posłuchać głosu posła Pawła Kukiza. Po pierwsze apeluje on, by nie wrzucać wszystkich  przedstawicieli zawodów artystycznych do wspólnej szuflady z gwiazdami, po drugie wnosi o dywersyfikację składek, z których będzie się dopłacać do emerytur dla najbiedniejszych (z opłat firm zarządzających prawami autorskimi, opłat reprograficznych i podatków artystów milionerów) a nie żeby kroić z kasy współobywateli.

Oto klasyczny przykład, gdy polityk nauczony życiowym doświadczeniem w branży potrafi wyjść do ludzi z sensownymi propozycjami. Tym bardziej wart podkreślenia, że ciągle niestety rzadki.

***

Rajd ukraińskiego influencera nad Morskie Oko to jest doskonała okazja, by każdy z nas przejrzał się w niej jak w lustrze.  W sensie reakcji na wydarzenie rzecz jasna. I każdy może sobie odpowiedzieć, czy gdyby sprawca nie był Ukraińcem , na dodatek w drogiej furze, to nasza reakcja byłaby podobna a proponowana sankcja tak samo dotkliwa,

Kto wie, może czegoś nowego o sobie wówczas się dowiemy

Najnowsze artykuły