Mleko prosto od krowy? Dlaczego nie

W Opolu stanął mlekomat, gdzie litr świeżego mleka można już kupić za 5 złotych, no chyba, że życzymy sobie w szklanej butelce, wtedy trzeba wysupłać złotych siedem.

Mleko pochodzi z gospodarstwa  Damiana Morcinka z Rzędowic obok Dobrodzienia. Jak zapewnia producent jest pełnotłuste i świeże, niepasteryzowane. Do mlekomatu trafi najdalej w dwie godziny od doju i nie będzie tkwić w nim dłużej niż 48 godzin.

Punkt stanął przy Pużaka 19. Miejmy nadzieję, że ten eksperyment się powiedzie, amatorów  nie zabraknie. Pomysł nie jest nowy, we Wrocławiu dziesięć lat temu stanęło 10 takich mlekomatów, przeżyły nieliczne. W każdym razie w sklepie takiego mleka nie kupisz.

Najnowsze artykuły