Na Skwerze Solidarności w Opolu przypomniano tragiczne wydarzenia sprzed 44 lat [ZDJĘCIA]

„Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi, jak człowiek bez pamięci.” Te słowa Normana Daviesa często przywoływane są na wspomnienie wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Dzisiaj mija 44. rocznica. Z tej okazji w Opolu na Skwerze Solidarności (ul. Katowicka/Ozimska) uroczyście złożono kwiaty ku pamięci bohaterów i świadków tamtego czasu.

Kilka wydarzeń związanych z tymi tragicznymi wydarzeniami odbyło się także wczoraj. W Izbie Pamięci Solidarności Opole odbyło się na przykład autorskie spotkanie z Mirosławem Wlekłym, autorem książki „Gareth Jones. Człowiek, który wiedział za dużo”. Dyskutowano m.in. o prawdzie i jak dziennikarstwo jej obecnie używa. Interesujące były również opowieści o Prudniku i Solidarności jako stolicy strajków i związkowej stolicy województwa”. Przypomnijmy bowiem, że Prudnik to miejsce, w którym w sierpniu 1981 roku, w czynie społecznym, 1200 pracowników Frotexu wyprodukowało legendarne ręczniki frotte z logo „Solidarności” na I Krajowy Zjazd Delegatów. O tamtych wydarzeniach opowiadali uczestnicy: Grażyna Hołda i Ryszard Kasza. W tym dniu można było także zwiedzać wystawę stałą „Śladami czasu nadziei” i wysłuchać wspomnień Konstantego Geberta nagranych w ramach „Osobistych ścieżek Solidarności”.

Jaruzelski na wojnie z Polakami

Przypomnijmy okoliczności zdarzeń, których kumulacja nastąpiła z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Wedle rozumowania komunistów miały one zniszczyć wielomilionowy ruch „Solidarności” i podeptać marzenia Polaków o wolnej i demokratycznej ojczyźnie.

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku Wojciech Jaruzelski poszedł na wojnę z Polakami. Siły MSW i WP zajęły obiekty Polskiego Radia i Telewizji, w całym kraju zamilkły telefony, rozpoczęła się fala aresztowań, a w niedzielny poranek zamiast Teleranka dzieci i miliony Polaków dowiedziały się od generała, że „nastał stan wojenny na terenie całego kraju”. Wprowadziła go Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON), niekonstytucyjny organ o znamionach wojskowej junty, który powstał w nocy z 12 na 13 grudnia.

Tamtej nocy nie tylko przestała działać łączność, wprowadzono także godzinę policyjną i zakaz przemieszczania się z miejscowości do miejscowości bez odpowiedniej przepustki. Łączność telefoniczną przywrócono dopiero po miesiącu, a telefony cały czas były na podsłuchu.

O godzinie pierwszej w nocy w Belwederze zebrali się członkowie Rady Państwa, formalnie najwyższego organu władzy. Większość nie wiedziała, jaki był cel nocnej narady. Po półtoragodzinnych obradach członkowie Rady Państwa przyjęli przedstawiony im dekret o wprowadzeniu stanu wojennego oraz towarzyszące mu dokumenty. Przeciwko głosował tylko przewodniczący PAX, Ryszard Reiff (za takie głosowanie odwołany ze stanowiska).. Wszystkie przyjęte dokumenty były antydatowane i nosiły datę 12 grudnia 1981 r.

Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego rozpoczęły się wiele miesięcy wcześniej. Już 22 października 1980 r. (zanim zarejestrowano NSZZ „Solidarność”), Biuro Polityczne KC PZPR zwróciło się do Sztabu Generalnego Wojska Polskiego z wnioskiem o powołanie zespołu, który przygotowałby plany na wypadek strajku generalnego zorganizowanego przez „S”. Tego samego dnia na naradzie sztabowej zdecydowano się na opracowanie założeń „wprowadzenia stanu wojennego ze względu na bezpieczeństwo państwa”.

Na potrzeby stanu wojennego sporządzono projekty różnych aktów prawnych, w ZSRR wydrukowano 100 tys. egzemplarzy obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego, ustalono listy komisarzy wojskowych mających przejąć kontrolę nad administracją państwową i większymi zakładami pracy, a także wybrano instytucje i przedsiębiorstwa, które miały zostać zmilitaryzowane.

Od połowy października z obszarem przyszłych działań zapoznawało się ponad tysiąc Wojskowych Terenowych Grup Operacyjnych. Intensywne ćwiczenia w walkach z tłumem przechodziły oddziały ZOMO. W więzieniach przygotowano miejsca dla blisko 5 tys. działaczy „Solidarności” i opozycji, którzy mieli zostać internowani na podstawie list sporządzanych od początku 1981 r.

Elementem przygotowań do stanu wojennego były również zmiany na szczytach reżimu PRL. 18 października 1981 r. na nowego I sekretarza KC PZPR wybrano gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Tym samym skupił on w swoich rękach kontrolę nad rządem, partią i wojskiem.

W Opolu pamięć o tym czasie, o wydarzeniach, które porwały nasze społeczeństwo do walki z władzami PRL-u, o nurcie Solidarności, starał się zachować m.in. Roman Kirstein. Jego determinacja sprawiła, że sześć lata temu została otwarta w Opolu, w Centrum Dialogu Obywatelskiego, „Izba Pamięci Solidarności”. Niestety, pomysłodawca i współautor tego przedsięwzięcia nie dożył uroczystego otwarcia Izby. Znajdziemy tam wiele dokumentów, zdjęć i przedmiotów. Jest też egzemplarz „Przekroju”, który 13 grudnia 1981 r. ukazał się w Krakowie i nie został dopuszczony do sprzedaży w kioskach. Większą część nakładu ówczesna władza zarekwirowała i zniszczyła. Tylko ci, którzy mieli wykupioną prenumeratę otrzymali gazetę.

W sumie w pierwszych dniach stanu wojennego internowano ok. 5 tys. osób, które przetrzymywano w 49 ośrodkach odosobnienia. Łącznie w czasie stanu wojennego liczba internowanych sięgnęła 10 tys. W celach propagandowych zatrzymano nawet kilkadziesiąt osób z poprzedniej ekipy sprawującej władzę, m.in. Edwarda Gierka, Piotra Jaroszewicza i Edwarda Babiucha.

Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982 roku, a zniesiony 22 lipca 1983 roku. W jego trakcie życie straciło przynajmniej kilkadziesiąt osób, w tym 9 górników w kopalni „Wujek” podczas pacyfikacji strajku.

Dariusz Król

Znawca futbolu, pomysłodawca i były redaktor naczelny ogólnopolskiego tygodnika „Tylko piłka”. W przeszłości także dziennikarz tygodnika i dziennika Gazeta Opolska (m.in. kierownik działu sportowego). Obecnie redaktor magazynu „Opole i kropka” i Czasu na Opole, w których zajmuje się głównie tematami z życia miasta, historią i sportem.

Najnowsze artykuły