Nie będziemy prostować treści dotyczących afery Jakiego – tak postanowił sąd
W Sądzie Okręgowym w Opolu zapadł wyrok w sprawie o sprostowanie. Proces wytoczył nam dr Piotr Łebek – prawnik Ireneusza Jakiego, były przewodniczący Rady Nadzorczej WiK.
Niejednokrotnie prezes Ireneusz Jaki publicznie groził redakcji „Czas na Opole” sądem za to, że ujawniamy niewygodne fakty dotyczące jego praktyk w opolskich wodociągach. Od wielu miesięcy opisujemy aferę Jakiego. Na jaw wyszły sprawy związane m.in. ze stosowanym przez prezesa mobbingiem i dyskryminacją, co potwierdziły dwa niezależne raporty, w tym raport Państwowej Inspekcji Pracy. Nie sprawę mobbingu jednak chciał prostować były przewodniczący Rady Nadzorczej w WiK. Piotr Łebek w sądzie domagał się sprostowania kwestii dotyczących naliczania przez prezesa sobie, innym członkom zarządu oraz radzie nadzorczej corocznej podwyżki, choć jest to sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa.
– Sąd bardzo mocno pochylił się nad wnioskiem mecenasa Łebka. Często wyroki w sprawach o sprostowanie zapadają już na pierwszym posiedzeniu. Mogła się o tym ostatnio przekonać rządowa TVP3 Opole, która publikowała nieprawdy na temat Zakładu Komunalnego. Wobec TVP sąd zdecydował już na pierwszym posiedzeniu o konieczności publikacji sprostowania. W sprawie z powództwa mecenasa Łebka sąd opublikował wyrok dopiero na czwartym posiedzeniu – informuje Katarzyna Oborska-Marciniak – wiceprezes Zakładu Komunalnego, redaktor naczelna CnO.
– Jako redakcja nie widzieliśmy podstaw do sprostowania powyższych treści i tych podstaw nie dopatrzył się także sąd. W uzasadnieniu wyroku sąd wskazuje natomiast, że treścią proponowanego sprostowania mecenas Łebek mógłby naruszyć dobra osobiste osób, które w nim wymienił. Działania mecenasa Łebka i jego sądowa z naszą redakcją batalia, to nic innego jak próba zastraszenia i działania nakierowane na odwrócenie uwagi od niewygodnych dla Ireneusza Jakiego faktów, które już nie tylko ujrzały światło dzienne, ale szerokim echem rozniosły się po Polsce.

