Odra rusza z przygotowaniami do nowego sezonu

Zakończony sezon ligowy dla Odry Opole był przeciętny. W ligowej tabeli przez większość rozgrywek zespół był… zawieszony. Raczej bez szans na baraże o ekstraklasę i w miarę spokojny o ligowy byt. W kolejnym ambicje są nieporównywalnie większe. Jest nowy trener, dyrektor sportowy i pierwsze zmiany kadrowe. Testy motoryczne zaplanowano 19 czerwca, dzień później pierwszy trening, a następnie bardzo ciekawe sparingi. Ruszyła także sprzedaż karnetów.

Ostatecznie drużyna Jarosława Skrobacza, a potem Piotra Plewni uplasowała się w poprzednim sezonie na 12. miejscu, aż 16 „oczek” przed spadkowiczem i 9 za miejscem dającym szansę walki o ekstraklasę. Wiemy już na pewno, że w nadchodzących rozgrywkach klub poprowadzi nowy trener, a to nie jedyna ważna zmiana.

Duże nazwisko

Korekta na stanowisku szkoleniowca to jeden z bardziej zaskakujących ruchów w Betclic 1 Lidze. Chodzi o Łukasza Tomczyka, bo to były szkoleniowiec Rakowa Częstochowa i Polonii Bytom przejął Odrę Opole. W środowisku uznawany jest za jednego z najbardziej utalentowanych w swoim fachu. Częstochowianin związał się z Odrą kontraktem obowiązującym do końca sezonu 2027/28 z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

– Przedłużenie kontraktu będzie zależne od tego, czy uda nam się osiągnąć cel, jakim jest powrót, po wielu latach, do PKO Ekstraklasy – tłumaczy prezes Odry, Tomasz Lisiński.

Itaka Arena będzie moim ulubionym miejscem w Opolu

    – Chciałbym, żeby wszyscy kibice i ludzie w mieście identyfikowali się z Odrą. Zależy mi na tym, by miała określony styl gry i żebyśmy tworzyli zgraną grupę, która razem podąży do wyznaczonego celu. Wiem, że kibice oczekują wyników, ale równie ważne jest stworzenie tożsamości drużyny. Odra ma być ambitna, zdyscyplinowana i głodna rozwoju. Zdaję sobie sprawę, że na wszystko potrzeba czasu. Potrzebujemy różnych profili zawodników. Szukamy przede wszystkim różnorodności i cech motorycznych, bo współczesna piłka tego wymaga. Ważne będą też elementy związane ze stałymi fragmentami gry. Stawiam przed zespołem jasny cel, jakim jest to, że każdy mecz traktujemy jak finał. Na pewno dużą siłą klubu jest stadion. Mam nadzieję, że będzie udawało się go zapełniać. Może się okazać, że Itaka Arena będzie moim ulubionym miejscem w Opolu – opowiadał nowy trener w wywiadzie dla klubowych mediów Odry Opole.

Słodko-gorzka historia

Sezon 2025/26 był słodko-gorzki dla nowego trenera z ulicy Olejnika. 37-latek jesienią prowadził beniaminka Betclic 1 Ligi, Polonię Bytom, z którą zakończył rok na drugim miejscu. W grudniu przejął jednak Raków Częstochowa, czyli kandydata do mistrzostwa Polski. Na stanowisku zastąpił Marka Papszuna, który odszedł do Legii Warszawa. Tomczyk, który wcześniej pracował m.in. w akademii „Medalików”, poprowadził zespół w 17 spotkaniach, w których zanotował sześć zwycięstw, pięć remisów i sześć porażek. Odpadł z Ligi Konferencji w starciu z Fiorentiną oraz dotarł do finału STS Pucharu Polski, w którym przegrał z Górnikiem Zabrze. Dzień po finale na PGE Narodowym Tomczyk stracił pracę, a na jego miejsce wskoczył Dawid Kroczek.

Wizja dyrektora Sztylki

W nadchodzących rozgrywkach Odra zechce może nawet powalczyć o coś więcej niż środek tabeli, może nawet o powrót do PKO BP Ekstraklasy, pierwszy od 1981 roku! Pomóc ma w tym nie tylko nowy trener, ale także dyrektor sportowy Dariusz Sztylka, który przyłożył cegiełkę do awansu Śląska Wrocław do elity, a wcześniej podobnej rzeczy dokonał w Wiśle Płock, odbudowując ją od zera.

– Jest u nas wielu zawodników prezentujących bardzo dobry poziom, dlatego pewne fundamenty zostały już zbudowane i pracę wykonaną w poprzednich dwóch okienkach oceniam dość dobrze. Natomiast teraz trzeba to uzupełnić o niezbędne elementy, mające na celu podnieść jakość drużyny. Nie chodzi mi tylko o aspekty czysto piłkarskie, ale również o intensywność i cechy motoryczne na niektórych pozycjach, tak aby Odra grała zdecydowanie bardziej atrakcyjnie i skutecznie – mówił nowy dyrektor sportowy po przeprowadzce e do Opola.

Jak ma wyglądać kolejny kroku w rozwoju Odry i jaka jest wizja nowego dyrektora?

– Chcę zbudować Odrę z charakterem, cechującą się dobrą organizacją gry, mocnymi fazami przejściowymi oraz stabilnością w defensywie. Dla kibiców bardzo ważne jest, aby każda akcja kończyła się konkretem, czy to dośrodkowaniem, wejściem w pole karne lub strzałem. Odra ma być zespołem ciekawym do oglądania. Nie mówię, że ma być drużyną opartą na największym posiadaniu piłki, ale taką, w której będzie dużo konkretu. Przede wszystkim interesuje mnie to, w jaki sposób jesteśmy w stanie zagrozić bramce przeciwnika oraz z jaką determinacją i poświęceniem będziemy bronić dostępu do własnej bramki – tłumaczy Sztylka.

W wizję dyrektora wpisuje się także nominacja nowego trenera. Jego zdaniem Tomczyk swoją wiedzą, pracowitością i nowoczesnym kompleksowym spojrzeniem na futbol wpisuje się w kierunek rozwoju Odry Opole. Wymaga od swoich drużyn charakteru, determinacji i pełnego zaangażowania, o czym wspominał także myśląc o Odrze, gdy tylko podpisał umowę.

Kadra już się zmienia

Pierwsze roszady kadrowe już za nami. Zespół wzmocni 22-letni słowacki skrzydłowy, Branislav Spáčil. W minionym sezonie reprezentował barwy pierwszoligowego Górnika Łęczna, a do Opola przeniósł się na zasadzie wolnego transferu. Kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Spáčil w swojej ojczyźnie zaczynał w ŠK Dvorníky oraz FC Slovan Hlohovec. Przełomowy był dla niego transfer do FC Nitra. Po występach w zespołach juniorskich klubu z Nitry pięć lat temu zadebiutował w pierwszym zespole na poziomie słowackiej Ekstraklasy. Latem 2021 roku przeniósł się do grającego na zapleczu elity FC Petržalka, w którym zagrał łącznie w 45 spotkaniach (4 bramki i tyle samo asyst). Swoimi występami zainteresował Slovana Bratysława, do którego przeniósł się w lipcu 2023 roku. W tym klubie grał w drugim zespole, rywalizującym także na drugim szczeblu. Dla rezerw Slovana rozegrał 25 meczów (2 gole). Przed sezonem 2024/25 przeniósł się do Polski, konkretnie do Górnika Łęczna. Miniony sezon w Betclic 1 Lidze przyniósł 22-latkowi sześć bramek i cztery asysty w 30 meczach. Do tego dorobku dołożył jeszcze trafienie w starciu z ekstraklasową Cracovią w pierwszej rundzie STS Pucharu Polski.

Poprzedni sezon był ostatnim w barwach Niebiesko-Czerwonych dla Adriana Purzyckiego. Niespełna trzy lata temu zamienił on Trójmiasto na Opole, przenosząc się z gdyńskiej Arki.  Łącznie dla Odry rozegrał 85 spotkań we wszystkich oficjalnych rozgrywkach, zdobywając 10 bramek oraz notując cztery asysty.

W następnym sezonie barw opolskiej Odry nie będą reprezentować także Tomas Prikryl, Mateusz Abramowicz, Adam Chrzanowski, Adrian Łyszczarz, Jakub Bartosz i Lucas Ramos.

Czeski pomocnik Prikryl rozegrał 56 spotkań na poziomie Betclic 1 Ligi i STS Pucharu Polski (7 goli, 2 asysty). Abramowicz zasilił klub w kwietniu ubiegłego roku, przenosząc się do Opola z Miedzi Legnica na zasadzie transferu medycznego.  Chrzanowski w Odrze rozegrał łącznie 33 spotkania (2 asysty). Z kolei Łyszczarz był zawodnikiem Odry od lipca 2024 roku, do której trafił z Resovii. W wyniku poważnej kontuzji odniesionej w meczu I rundy STS Pucharu Polski przeciwko Podbeskidziu II Bielsko-Biała do gry wrócił na początku rozgrywek 2025/26, kiedy cztery razy wchodził z ławki rezerwowych w meczach ligowych. I wreszcie Bartosz. Przyszedł z początkiem przygotowań do sezonu 2024/25 z Puszczy Niepołomice. Wszystkie występy zaliczył w pierwszym sezonie (26 meczów, 1 asysta). W zakończonych rozgrywkach borykał się z przewlekłą kontuzją. Ramos niebiesko-czerwone barwy reprezentował od lipca 2025 roku. Już w drugiej kolejce zdobył premierowego gola dla Opolan w domowym meczu z Miedzią. W pierwszej części sezonu regularnie pojawiał się na boisku, zbierając w sumie 20 na 21 możliwych występów we wszystkich rozgrywkach. Po przerwie zimowej zanotował na swoim koncie siedem spotkań, wchodząc na boisko wyłącznie z ławki rezerwowych. W majowym meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki na Itaka Arenie zdobył swoją drugą bramkę w niedawno zakończonym sezonie.

Ambitne sparingi

Podopieczni Łukasza Tomczyka okres przygotowawczy zaczną testami motorycznymi. Przed nimi siedem sparingów i obóz przygotowawczy w austriackim Linz. Testy motoryczne zaplanowano 19 czerwca, dzień później pierwszy trening, a 27 czerwca wyjazd na obóz przygotowawczy do austriackiego Linz. W trakcie obozu Odra zmierzy się z dwoma przeciwnikami występującymi na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w swoich krajach. 28 czerwca ze słowackim MSK Zilina, a więc czwartym zespołem minionego sezonu na Słowacji, a 1 lipca z FK Pardubice.

Następne sparingi Niebiesko-Czerwoni zagrają 4 lipca. Najpierw w Opolu z drugoligowym GKS Tychy i tego samego dnia w Kielcach z izraelskim Hapoelem Beer Szewa (aktualny mistrz Izraela). Drużyna występowała m.in. w fazach grupowych Ligi Europy UEFA i Ligi Konferencji UEFA. 11 lipca we Wrocławiu sparing ze Śląskiem Wrocław.

Komplet gier kontrolnych dopełnią mecze z izraelskim Kiryat Shmona w Ustroniu oraz rezerwami czeskiego Banika Ostrawa w Opolu. Ostatnie sparingi zaplanowano na 17 i 18 lipca, a więc tydzień przed planowaną inauguracją rozgrywek Betclic 1 Ligi.

???

Od 16 czerwca rozpoczęła się sprzedaż karnetów na nowy sezon. Karnety można nabyć poprzez platformę sprzedażową, a także w kasie stadionowej (od strony ul. Technologicznej) oraz w FanShop Odra Opole. Punkty stacjonarne będą czynne do godziny 16:00. Do 21 czerwca prowadzona będzie sprzedaż zamknięta dla posiadaczy karnetów z poprzedniego sezonu. W tym czasie karnetowicze będą mogli przedłużyć swój karnet, zachowując dotychczasowe miejsce i zmienić miejsce na inne dostępne na stadionie.

***

Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN przyznała Odrze licencję uprawniającą do udziału w rozgrywkach Betclic 1 Ligi w sezonie 2026/27. Licencja została wydana z nadzorem infrastrukturalnym. Dotyczy on konieczności dostosowania ławek rezerwowych na Itaka Arenie do nowych wymogów obowiązujących od przyszłego sezonu. Zgodnie z wytycznymi PZPN, ławki muszą posiadać minimum 20 miejsc (tj. o 2 miejsca więcej).

Dariusz Król

Najnowsze artykuły