Okradli go z funduszy na walkę z chorobą

Opolski radny Jacek Kasprzyk, który od wielu miesięcy walczy z rakiem trzustki został okradziony z pieniędzy na leczenie z publicznej zbiórki. Z konta radnego wyparowało ponad 70 tysięcy złotych.

Sprawą zajmuje się policja – informuje w dojmującym wideo współorganizatorka zbiórki Marzena Sedlaczek. Jednocześnie apeluje, by osoby, które na rzecz radnego wpłaciły łącznie minimum 800 złotych zgłosiły to mailem na adres jacekkasprzykteam@o2.pl, co powinno pomóc policji w prowadzonym śledztwie. Potrzebne są namiary darczyńców, udokumentowana suma darowizny oraz krótkie oświadczenie, że nadawca czuje się poszkodowany.

Marzena Sedlaczek jednocześnie apeluje, by w tej sprawie nie kontaktować się z samym Jackiem  Kasprzykiem, który ciężko przeżywa tą kradzież, został bez funduszy, które miał na dalsze leczenie.

Jedynym dziś źródłem ze zbiórki, które można jeszcze skorzystać, są zebrane fanty. Wkrótce odbędzie się ich licytacja.

W zbiórce na rzecz leczenia Jacka Kasprzyka zebrano nieco ponad 434 tysiące złotych, dotychczas na leczenie przeznaczył on blisko 351 tysięcy złotych, reszta zniknęła.

To nie jest to, że zabrano komuś pieniądze, okradziono człowieka ciężko chorego, któremu odebrano możliwość dalszego leczenia – podsumowuje  Marzena Sedlaczek.

Najnowsze artykuły