Opole upamiętniło Irenę Sendlerową

24 marca, w Narodowym Dniu Polakom ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej, w Opolu odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej Irenę Sendlerową na moście jej imienia.

Święto to zostało ustanowione w 2018 roku z inicjatywy Prezydenta RP, aby oddać hołd Polakom, którzy w czasie zagłady, mimo grożącej kary śmierci, pomagali Żydom prześladowanym przez niemieckich okupantów. Był to akt niezwykłej odwagi, gdyż  za ukrywanie Żydów Niemcy karali śmiercią nie tylko pomagających, ale często całe ich rodziny.

Jedną z najbardziej znanych postaci zaangażowanych w pomoc była Irena Sendlerowa, działaczka społeczna i członkini „Żegoty” . Kierując referatem dziecięcym, organizowała akcje ratowania najmłodszych z gett. Dzieci były wyprowadzane różnymi drogami – przez kanały, piwnice, a nawet w karetkach czy skrzyniach, a następnie umieszczane w polskich rodzinach, sierocińcach i klasztorach. Sendlerowa prowadziła również tajną dokumentację, w której zapisywała prawdziwe dane dzieci, aby po wojnie możliwe było odnalezienie ich rodzin. Szacuje się, że dzięki jej działalności uratowano około 2,5 tysiąca dzieci. Za swoje zasługi została uhonorowana medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Obchody 24 marca nawiązują bezpośrednio do tragicznych wydarzeń w Markowej na Podkarpaciu. W nocy z 23 na 24 marca 1944 roku niemieccy żandarmi zamordowali rodzinę Ulmów – ich sześcioro dzieci oraz ośmioro Żydów, których ukrywali. Najpierw rozstrzelano rodziców, a następnie dziec. Zbrodnia ta stała się jednym z najbardziej wstrząsających symboli niemieckiego terroru wobec osób niosących pomoc.

Ulmowie zostali pośmiertnie uhonorowani tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata w 1995 roku, a 10 września 2023 roku w Markowej odbyła się ich beatyfikacja. 

Tysiące Polaków angażowało się w ratowanie Żydów. Szacuje się, że dzięki ich pomocy dziesiątki tysięcy osób uniknęły zagłady, choć około tysiąca pomagających rodaków zapłaciło za to życiem.

Najnowsze artykuły