Opole z pokładu zeppelina, czyli co zobaczycie w Ratuszowej Wieży
Wieża opolskiego Ratusza, to od dziś jest miejsce magiczne. Pięknie odnowiona od zewnątrz, równie, a może nawet bardziej ciekawie prezentuje się od środka. Naszym przewodnikiem będzie artysta plastyk Mirosław Słomski, autor wizualnej koncepcji tego miejsca, które najpewniej stanie się kolejną mega atrakcją turystyczną Opola:
– Od czego się zaczęło: Urząd Miasta doszedł do wniosku, że skoro przeprowadzamy remont generalny Ratuszowej Wieży to grzechem byłoby nie zagospodarować jej pomieszczeń. Tak, żeby wieża stała się naprawdę nową atrakcją turystyczną, magnesem, który przyciągnie nie tylko mieszkańców, ale również przyjezdnych. Postawiliśmy sobie wysoko poprzeczkę. Gdy zaproponowano mi, czy bym się tego nie podjął, zgodziłem się od razu. Mieć całą wieżę dla siebie, dla własnej artystycznej wizji, miejscówkę fantastyczną, to marzenie każdego artysty.
– Mamy w wieży kilka kondygnacji i sama w sobie ta przestrzeń już jest piękna: przedwojenna industria, kręte schody, naprawdę wielki potencjał. Założyliśmy, że przede wszystkim musi to być wystawa historyczna, opowieść o historii Opola. Postanowiliśmy ją opowiedzieć obrazami, zdjęciami różnych epok. Każdą z kondygnacji postanowiliśmy poświęcić innemu tematowi.
– Szukaliśmy głównego motywu wystawy, coś co będzie wystarczającym wabikiem dla zwiedzających a jednocześnie istotnym momentem w historii miasta. W ten sposób pojawiła się data 17 października 1929 roku, gdy Opolanie masowo wylegli na ulice, żeby podziwiać przelatujący nad miastem sterowiec Graf Zeppelin, ponad 236 metrów długości, on naprawdę górował nad miastem Postanowiliśmy odtworzyć Starówkę Opolską z tamtego okresu, końca lat 20-tych ubiegłego wieku. Kiedy nad Opolem i w ogóle regionem latały zeppeliny. Po I wojnie ludzie byli już po pierwszej traumie, jednak ciągle jeszcze wierzyli w postęp, a symbolem nowoczesności były własne sterowce, monumentalne powietrzne statki. Ludzie wierzyli, że przyszłość będzie wspaniała.
– Odtworzyliśmy większą część ówczesnej starówki, Fasady kamienic, których dziś nie ma lub zostały przebudowane. Odtworzyliśmy je bardzo precyzyjnie na podstawie starych zdjęć, z szyldami, wyglądem wystaw, z asortymentem, który był wówczas na półkach, z wnętrzami mieszkań. Kamienice są podświetlone, naprawdę wygląda to spektakularnie.
– Żeby pokazać skalę zeppelina wykonaliśmy jeszcze jedną makietę starówki Opola w skali 1:175 , w tej samej skali nad makietą lata sterowiec. Cała starówka nam się mieści na powierzchni 2,5 x 2,5 metra. Niewykluczone, że to będzie nasza główna atrakcja
– Ale to jeszcze nie wszystko, mamy w wieży dwie nowe galerie, które mamy nadzieję wpiszą się na stałe w artystyczny krajobraz miasta. Jedna z nich będzie typowo artystyczna – Galeria Oktagon mieści się na poziomie 3. W jej części zewnętrznej umieściliśmy 8 paneli z widokiem miasta, panorama tak jak ona się z tego miejsca prezentowała pod koniec lat 20-tych Można je sobie będzie porównać z współczesną panoramą miasta. Na historycznych panelach pojawią się budowle, których już nie ma: Zamek Piastowski, synagoga… A w środku mamy osiem plansz, na których eksponujemy obrazy z powojennego życia Opola, różnych jego dekad. Mamy nadzieję, że Oktagon to będzie przestrzeń do organizowania rożnego typu wystaw historycznych. Druga mała galeryjka nosi nazwę Za Zamkniętymi Drzwiami, bo mieliśmy takie małe miejsce za drzwiami właśnie, które postanowiliśmy wykorzystać na czasowe ekspozycje jednego dzieła, pojedynczych najciekawszych prac rozmaitych artystów.
– Na pierwszym poziomie mamy kinoteatr, 12 wygodnych miejsc. Przed zawaleniem się wieży w latach 30-tych, funkcjonowała tu już sala teatralna. Teatr ratuszowy grywał wówczas właściwie codziennie, przez 6 dni w tygodniu. Nawet artyści z Warszawy wystawiali tu „Damy i huzary”. Dziś wracamy do tej idei. Wyświetlać tu będziemy film o historii Ratusza, ale w przyszłości może to być miejsce rozmaitych seansów związanych z historią miasta na przykład. Stare odkurzone amatorskie filmy dokumentujące życie miasta pięknie by się tu komponowały. Tam też na specjalnym panelu przypomnimy historię teatru ze zburzonej wieży.
– Jedno z pomieszczeń poświęciliśmy Tadeuszowi Ciule opolskiemu hejnaliście, przypominamy jego osobę, pasje, był przecież zegarmistrzem. Znalazły się tam przedmioty z nim związane: plakaty jazzowe, bo on się fascynował tą muzyką, jego mundur, trąbka. Intuicja mi podpowiada, że skoro każdy obiekt zabytkowy ma swojego ducha, dobrym duchem Ratuszowej Wieży będzie właśnie pan Tadeusz.
– Dwie najwyższe kondygnacje, tu uwaga, trasa dla zwiedzających nie obejmuje całej wieży, my wchodzimy gdzieś do 2/3 jej wysokości, poświęciliśmy epizodowi katastrofy budowlanej. Realistycznie odtworzyliśmy jej przebieg, jak ona mogła tego tragicznego wieczora wyglądać od wewnątrz. Będzie obraz i dźwięk, byśmy się mogli wczuć w dramatyzm tamtej chwili.
– A z najwyższej dostępnej kondygnacji na cztery strony świata będziemy mogli podziwiać widoki przez lunety. Przy ładnej pogodzie Sudety stąd powinno być widać.
– Opowiadamy czas trudny, Opole przedwojenne. Nie mogliśmy pominąć niemieckojęzycznej strony Oppeln. Taka przecież była historia i my jej nie zmienimy. Trudno uciec od historycznej prawdy, historia jest ciągłością, Chcemy pokazać, że przedwojenne Opole było miejscem multikulturowym, mieszkali tu Niemcy, Polacy, Ślązacy, Żydzi. Gdy opowiadamy o przedwojennych sklepach, to w dużej mierze mówimy o sklepach, których właścicielami byli ci ostatni. Zniknęli, wywiezieni z Opola i zgładzeni kilka lat po czasie, o którym opowiadamy. Nasza wystawa ma wymiar pacyfistyczny, pokazuje, że można wspólnie żyć. Koniec lat 20-tych to był w Oppeln dobry, szczęśliwy czas zatrzymany w kadrze, ostatnie takie momenty przed nadejściem Hitlera, przed wojną, a potem czasem odbudowy. Pokazujemy świat, który wkrótce zaginie, a jeszcze trwa w swojej szczęśliwej codzienności.
***
Za koncepcję wizualną oraz realizację wystawy odpowiada artysta grafik, Mirosław Słomski. Wykonaniem i stylizacją makiet zajęła się artystka i dekoratorka, Julia Słomska. Model 3D na jednym z poziomów wieży przygotował artysta wizualny Jarosław Słomski.
Zespół Archiwum Państwowego w Opolu, pod kierunkiem dyrektora Archiwum Sławomira Merchela, przeprowadził kwerendę archiwalną i biblioteczną oraz opracował materiały historyczne. Do współpracy zaproszeni zostali również: dr hab. Adriana Dawid profesor Uniwersytetu Opolskiego, Sebastian Ruszała historyk i pasjonat dziejów lokalnych oraz Krzysztof Stecki, z Instytutu Śląskiego.
Od 15 lutego (niedziela) Wieża Ratuszowa udostępniana będzie w każdy piątek, sobotę i niedzielę w godzinach 10.00 – 18.00. Zwiedzanie Wieży Ratuszowej będzie odbywać się w ciągu każdego z trzech dni w określonych blokach godzinowych: 10.00-11.00; 11.00-12.00; 12.15-13.15; 13.15-14.15; 14.30-15.30; 15.45-16.45; 17.00-18.00. Bilety na wystawę w Wieży Ratuszowej w cenie 10 zł będą dostępne w Miejskiej Informacji Turystycznej przy ulicy Rynek 23.





































![Teresa Małaczyńska: Kochała strzelectwo, pszczoły i Opole [POŻEGNANIE] Screenshot](https://czasnaopole.pl/wp-content/uploads/2026/02/xczas-na-opole-zdjecie-150x150.jpg.pagespeed.ic.IbDa_s9CFO.jpg)

