Pamięci Jana Śliwaka [ZDJĘCIA]

W Centrum Sportu przy ul. Wandy Rutkiewicz oficjalnie odsłonięto dzisiaj tablicę pamiątkową Akademii Odry Opole, poświęconą Janowi Śliwakowi. W uroczystości uczestniczył m.in. jego wnuk, Marek Kulbaka.

– Był wielką indywidualnością Odry Opole. Człowiekiem, który ma nieocenione zasługi jeśli chodzi o historię i dorobek klubu. Był postacią bardzo barwną, miał doskonałe podejście do juniorów, czego przykładem były sukcesy młodych zawodników Odry – wspomina przy każdej okazji legendarny trener, Antoni Piechniczek.

Urodził się 25 listopada 1930 roku w Brzozdowcach (woj. lwowskie), a do Opola trafił zaraz po II wojnie światowej, by w 1947 roku rozpocząć treningi w Odrze Opole w sekcji lekkoatletycznej. Już w latach 50. został działaczem sportowym, a jako pracownik Wojewódzkiej Rady Narodowej otrzymał od Franciszka Łańcuckiego propozycję pracy w klubie.

– Ludzie chętnie garnęli się do pracy w piłce nożnej, do pracy w klubach, okres wojny nie pozwalał grać w piłkę ani uprawiać sportu – wspominał Jan Śliwak w dokumencie o historii opolskiej piłki nożnej z okazji 65 lat OZPN.

Tak trafił do sekcji piłki młodzieżowej i to właśnie z młodymi talentami związał całe zawodowe życie. Przez jego ręce przeszli wszyscy najwięksi piłkarze w historii opolskiego klubu. Wypatrywał dobrze rokujących piłkarzy z województwa i ściągał ich do Opola. Jan Śliwak był absolutnym pasjonatem tego co robił, z pamięci wymieniał składy, nazwiska i kluby, z których przychodzili do Odry piłkarze, jak i ile grali i gdzie kontynuowali karierę.

15 marca 2008 roku, przed meczem II ligi pomiędzy Odrą Opole a Polonią Warszawa Jan Śliwak oficjalnie pożegnał się z Odrą po 63 latach pracy w klubie. W ciągu 63 lat swojej pracy w klubie był na prawie wszystkich spotkaniach przy Oleskiej. Zawsze nienagannie ubrany, w garniturze, pod krawatem. Mimo pożegnania się z Odrą Opole w roli pracownika społecznego, nadal był aktywny w klubie.

W ankiecie przeprowadzonej w 2010 roku wśród czytelników Historii Odry Opole został wskazany jako najbardziej zasłużony działacz Odry Opole, wyprzedzając m.in. Andrzeja Mazurka, wieloletniego kierownika Odry Opole.

Był żonaty, miał trzy córki. Doczekał się trzech wnuków i dwoje prawnucząt. Zmarł 21 września 2011 roku w Opolu. Został pochowany na cmentarzu komunalnym w Opolu, gdzie spoczywa w grobie razem ze swoją matką.

Najnowsze artykuły