Ponad 400 stacji Lotos zmieni swojego właściciela

PKN Orlen poinformował o inwestorze, który kupi udziały w rafinerii należącej do Lotosu. Węgierska firma MOL przejmie 417 stacji, a Unimot bazy paliw. Takie ruchy mają związek z fuzją Orlenu i Lotosu.

– Jesteśmy na etapie przejęcia grupy Lotos. To krytyczny element transformacji Orlenu. Zaczęliśmy to 4 lata temu, gdy inne tempo miała transformacja energetyczna, a także przed pandemią, która zmieniła podejście do biznesu. Jednak to wszystko, co się wydarzyło uzasadnia sens tego przejęcia – powiedział Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

Aby taka fuzja była możliwa, Komisja Europejska w listopadzie wydłużyła do 14 stycznia 2022 roku termin na realizację narzuconych przy fuzji warunków. Chodziło o to, by po przeprowadzeniu fuzji na rynku nie doszło do monopolu. W związku z tym Orlen musi sprzedaż 30% rafinerii, 80% stacji benzynowych oraz sporą część infrastruktury logistycznej. 

Komisja Europejska zdecydowała, że niezbędnym do przeprowadzenia fuzji będzie sprzedanie części aktywów przejmowanej spółki. Koncern MOL ma zapłacić Lotosowi około 610 milionów dolarów, natomiast PKN Orlen zakupi 144 stacje paliw na Węgrzech oraz 41 stacji paliw na Słowacji. Będzie to kosztowało około 229 milionów euro. 

Firma Saudi Aramco zakupi udziały w rafinerii należącej do Lotosu za około 1,15 miliarda złotych. Orlen ponadto podpisał z nimi wieloletnią umowę na dostawy ropy naftowej. Dziennie ma przybywać od 200 do 337 tysięcy baryłek. 

Saudi Aramco jest jedną z największych firm na świecie i największym światowym producentem ropy. W 2019 roku jej wartość giełdowa była wyceniona na 2 biliony dolarów. Większościowy pakiet akcji i pełną kontrolę nad firmą ma Arabia Saudyjska. MOL z kolei to największa spółka na Węgrzech, która zajmuje się poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej i gazu, rafinacją ropy naftowej oraz sprzedażą hurtową i detaliczną produktów rafineryjnych. Ponadto jest aktywna w 30 krajach odraz notowana na giełdach w Warszawie i Budapeszcie.