Prohibicja w Opolu przynosi pozytywne skutki
Trwają prace nad ustawą, która mogłaby wprowadzić całkowity zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego kraju. Jednym z miast, w którym już obowiązuje takie rozwiązanie, jest Opole, gdzie nocna prohibicja obowiązuje od 3 stycznia br. Opolska policja ma pierwsze statystyki.
Projekt zakłada objęcie ograniczeniami zarówno sklepów, jak i stacji paliw, które obecnie często pozostają jednymi z nielicznych miejsc umożliwiających zakup alkoholu późnym wieczorem i w nocy. Celem proponowanych zmian ma być ograniczenie zakłócania porządku publicznego, zmniejszenie liczby nietrzeźwych osób przebywających w przestrzeni publicznej oraz poprawa bezpieczeństwa mieszkańców i uczestników ruchu drogowego. Według medialnych doniesień projekt zyskuje poparcie części parlamentarzystów oraz prezydenta Karola Nawrockiego, choć na razie pozostaje na etapie prac legislacyjnych.
W Opolu zakaz nocnej sprzedaży alkoholu wszedł w życie 3 stycznia br., i został przyjęty po konsultacjach społecznych. Wzięło w nich udział 3296 mieszkańców, z czego około 72 proc. opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczenia, a 95 proc. tej grupy poparło objęcie zakazem całego miasta, a nie tylko wybranych dzielnic.
Po kilku miesiącach obowiązywania nowych przepisów pojawiły się pierwsze dane dotyczące ich skutków. W pierwszym kwartale 2026 roku policja odnotowała 328 interwencji związanych z zakłócaniem porządku publicznego i ciszy nocnej, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 roku było ich 348. Spadła także liczba zgłoszeń dotyczących osób nietrzeźwych leżących w przestrzeni publicznej z 35 przypadków w 2025 roku do 25 w 2026 roku.
Od stycznia do lipca zeszłego roku policja przeprowadziła 2862 interwencje, z czego 858 dotyczyło osób nietrzeźwych. Natomiast od stycznia do lipca tego roku liczba wszystkich interwencji wzrosła do 3365, jednak liczba interwencji związanych z osobami nietrzeźwymi spadła do 728. Oznacza to, że mimo większej liczby działań podejmowanych przez służby, przypadków dotyczących nietrzeźwych było o 130 mniej niż rok wcześniej.
Jeśli planowana ustawa zostałaby uchwalona, oznaczałaby wprowadzenie jednolitych zasad obowiązujących we wszystkich gminach w Polsce. Obecnie decyzję o wprowadzeniu nocnego zakazu sprzedaży alkoholu podejmują samorządy, dlatego podobne rozwiązania funkcjonują jedynie w wybranych miastach i gminach.








