Przeciętnie na chorobowym jesteśmy przez 11 dni
W I półroczu 2026 r., lekarze na Opolszczyźnie wystawili ponad 273 tys. zaświadczeń lekarskich. To najmniej z wszystkich województw. Na zwolnieniach lekarskich mieszkańcy naszego regionu spędzili w tym okresie prawie 2 mln 850 tys. dni.
W Polsce spada liczba wystawianych przez lekarzy zwolnień chorobowych. W porównaniu do I półrocza minionego roku (14,5 mln zwolnień) było ich mniej o 2,7 proc. – 14,1 mln zaświadczeń. Na podobnym poziomie co rok wcześniej była liczba dni wolnych od pracy. Oscylowała wokół 148 mln dni.
– Od stycznia do końca lipca na Opolszczyźnie zarejestrowaliśmy ponad 273 tysiące zwolnień lekarskich. Najwięcej w styczniu, bo nieco ponad 51 tysięcy, co miało też przełożenie na najwyższą liczbę dni absencji w pracy. W styczniu na zwolnieniach lekarskich Opolanie przebywali łącznie przez prawie 520 tysięcy dni. Najrzadziej u lekarzy byli w lipcu, bo w tym miesiącu lekarze wystawili pacjentom 40 tysięcy zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy – informuje Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa opolskiego.
W Polsce najczęstszymi dolegliwościami w ostatnim półroczu były choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej. Pacjenci spędzili na zwolnieniach z tego tytułu aż 21,6 mln dni (17,5 proc. ogółu liczby dni absencji). Drugim źródłem absencji chorobowej były zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania. Polacy spędzili z tego tytułu w domu aż 18,2 mln dni (14,8 proc.). W porównaniu do I półrocza 2025 r., udział tych zaświadczeń lekarskich wzrósł o 1,4 punktu procentowego.
Zaburzenia psychiczne i zachowania to kilkadziesiąt jednostek chorobowych, m.in. zaburzenia lękowe w postaci fobii, zaburzenia i epizody depresyjne, zaburzenia nerwicowe czy te spowodowane nadużywaniem alkoholu oraz używek.
Pozostałe najczęstsze choroby to urazy, zatrucia i skutki działania czynników zewnętrznych – 17,2 mln dni (14 proc.), choroby układu oddechowego – 16,1 mln dni (13,1 proc.), ciąża, poród i połóg – 15,6 mln dni (12,7 proc.).
Przeciętna długość pojedynczego zwolnienia w pierwszym półroczu 2026 r. wyniosła 10,81 dnia. Średnia długość nieobecności w pracy przypadająca na jedną osobę korzystającą ze zwolnienia osiągnęła 24,98 dnia. Dla kobiet było to 25,70 dnia, a dla mężczyzn 24,11 dnia.
Najwięcej zwolnień lekarze wystawili na okres od 1 do 5 dni. Stanowiły one 44,5 proc. wszystkich zaświadczeń z powodu choroby ubezpieczonego. Jednocześnie wzrósł udział zwolnień trwających od 11 do 30 dni. W pierwszym półroczu 2026 r. stanowiły one 29,3 proc. wszystkich zaświadczeń. Rok wcześniej było to 27,9 proc. Widać też wzrósł udziału zwolnień jednodniowych – z 7,8 do 8,8 proc.
Ponad połowę zwolnień z powodu choroby ubezpieczonego przypada na kobiety – 56,3 proc. Największy udział w liczbie dni absencji miały osoby w wieku od 30 do 39 lat. Wykorzystały aż 25,7 proc. wszystkich dni niezdolności do pracy. Wśród kobiet udział tej grupy wyniósł 29,9 proc., a wśród mężczyzn tylko 20,2 proc. Dla męskiej części populacji najwięcej dni nieobecności przypadło na osoby starsze, tzn. w wieku od 40 do 49 lat. Ich udział wyniósł 25,6 proc.








