ReButik to był strzał w dziesiątkę

27 lipca minął miesiąc od otwarcia ReButiku. O podsumowaniu pierwszego miesiąca funkcjonowania placówki z jej pomysłodawczynią Iwoną Kowalczuk rozmawia Ilona Sukmanowska

Jak ocenia Pani pierwszy miesiąc funkcjonowania ReButiku w Opolu?

Myślę, że to miejsce zyskało sympatię mieszkańców miasta Opola. W ciągu miesiąca zostało przyniesionych ponad 1,2 tony ubrań spełniających nasze standardy. Ubrania były w bardzo dobrym stanie, często nowe z metkami. Wprowadzone ograniczenie przynoszenia do 5 sztuk ubrań się sprawdziło, aczkolwiek ze względu na bardzo małą powierzchnię lokalu niewykluczone, że trzeba będzie wprowadzić niebawem ograniczenie do 3 sztuk, żeby wszyscy chętni mogli z ReButiku skorzystać. Mieszkańcy odwiedzają nas bardzo chętnie, przed otwarciem stoją kolejki chętnych. Dziennie odwiedza nas do 200 osób w ciągu czterech godzin otwarcia.

Jak w praktyce sprawdza się zasada „przynieś, zabierz”?

Zasada została powielona z ReUżytkowni, gdzie sprawdziła się w praktyce. W ReButiku też sprawdza się doskonale. Klientki ReButiku chętnie stosują się do Regulaminu ReButiku, który powstał z myślą o korzystających, żeby zasady były jasne i jednakowe dla wszystkich.

Czy można już zauważyć jakieś konkretne trendy, jeśli chodzi o odwiedzających? Czy częściej zaglądają osoby młode czy starsze? 

Z przyjemnością mogę stwierdzić że odwiedzają nas wszystkie grupy wiekowe, przychodzą mamy z nastolatkami, studentki, osoby pracujące i na emeryturze. Każdy znajdzie coś dla siebie i we wszystkich rozmiarach. Jeżeli ktoś nie znajdzie nic dla siebie otrzymuje kupon, z którym zawsze może do nas wrócić. Zaglądać proponuję często jeśli chce się znaleźć unikatową rzecz.

Skąd wziął się pomysł na stworzenie takiego miejsca w Opolu? 

Pomysł był od początku funkcjonowania ReUżytkowni, gdzie, że względu na brak miejsca musieliśmy zrezygnować z wymiany ubrań. Organizowane cyklicznie akcje edukacyjne związane z wymianą ubrań pod nazwą „Kobiecy ciuch party” cieszyły się bardzo dużą popularnością, co nas utwierdziło w przekonaniu, że warto pomyśleć o specjalnym miejscu do wymiany ubrań. Bardzo dobrze się złożyło, że zwolnił się lokal obok ReUżytkowni i mogliśmy zrealizować ten pomysł.

Jakie są dalsze plany związane z ReButikiem?

Po miesiącu funkcjonowania już widzimy, że lokal wymaga powiększenia ze względu na skalę zainteresowania mieszkańców i gości spoza miasta. Planujemy organizowanie warsztatów edukacyjnych związanych z ponownym wykorzystaniem ubrań np. malowanie na kurtkach czy spodniach. Na razie dokładamy wszelkich starań aby to miejsce funkcjonowało sprawnie i było przyjazne mieszkańcom Opola. Z wielką przyjemnością wdrażamy w tym miejscu zasady gospodarki cyrkularnej z korzyścią dla wszystkich. Serdecznie zapraszamy osoby, które jeszcze nas nie odwiedziły

Najnowsze artykuły