Remont katedry nigdy się nie kończy
Z ks.. Joachimem Kobienią, rzecznikiem Kurii Opolskiej rozmawia Ryszard Rudnik.
– 20 grudnia ubiegłego roku mszą inauguracyjną opolska katedra na powrót została przywrócona wiernym. Mam wrażenie, że ta data grudniowa nie była do końca pewna…
– Pamiętam taką sytuację, kiedy tu pod koniec czerwca był u nas na pielgrzymce mężczyzn ksiądz arcybiskup nuncjusz. W katedrze trwały wówczas prace związane z ogrzewaniem, ksiądz biskup pokazał mu wtedy katedrę . Gdy ksiądz biskup mówił mu, że na święta Bożego Narodzenia świątynia będzie gotowa, nasz gość z niedowierzaniem kiwał głową. Bo niewiele wówczas na to wskazywało. Intensywne prace trwały do samego końca, ogrzewanie włączono zaledwie na kilka dni przed oficjalnym otwarciem katedry, uroczystością poświęcenia ołtarza i pierwszą liturgią.
– Nie ma co ukrywać, że istniał gorący spór między kurią a archeologami dotyczący terminu zakończenia prac archeologicznych w katedrze.
– Powiedziałbym, że spór dość naturalny, wynikający z różnych punktów widzenia. Inaczej traktują katedrę naukowcy, dla nich jest to przede wszystkim obiekt o dużych walorach historycznych, z którego chcieliby wyłuskać jak najwięcej informacji. Ale jest też druga perspektywa, wiernych, dla których jest to istotne miejsce kultu religijnego. Ta perspektywa jest nam oczywiście bliższa, choć doceniamy wysiłek naukowców. Chodziło o to, by wypracować kompromis między tymi dwiema perspektywami – naukowców, którzy chcieliby jak najdłużej prowadzić prace, i wiernych, bliższa księdzu biskupowi, którym zależy, by świątynię jak najrychlej przywrócić do kultu liturgicznego, bo katedra to jest jednak dla nich najważniejszy kościół. To wywoływało pewne tarcia, ale myślę, że finalnie spory zostały kompromisowo rozwiązane.
– Kompromisy mają to do siebie, że z tych najlepszych niezadowolone są obie strony…
– Myślę, że w tej chwili obie strony są zadowolone. Naukowcy uzyskali bardzo dużo materiału do badań, jest on w tej chwili jeszcze opracowywany. W katedrze zgodnie z ich wskazaniami zostały umieszczone konkretne ekspozycje, można zobaczyć najciekawsze zabytki, które pod posadzką nam się ukazały.
– Zdaniem księdza, które są najciekawsze?
– Dla mnie jest nim zaznaczone miejsce, w którym znajdował się pierwotny ołtarz świątyni. To nam uzmysławia jak była wielka. Oczywiście równie cenne są zachowane zabytki w północno- wschodniej części katedry, gdzie jest wejście do zakrystii i dość dobrze zachowane elementy, w tym klatka schodowa. W sumie myślę, że wszystkie odkryte przez archeologów obiekty udostępnione zwiedzającym są ciekawe, warte eskpozycji, zauważenia, naszej uwagi.
– Dzięki wykopaliskom dowiedzieliśmy się znacznie więcej o opolskiej katedrze.
– Niewątpliwie, one nam uświadomiły nam jak wyglądała ta świątynia w przeszłości. I pozwoliły nam na opracowanie modeli trójwymiarowych jej poprzedniczki, poprzez skanowanie w 3D. W przyszłości będą one w katedrze również eksponowane. Zdobyliśmy więcej wiedzy o jej dziejach. Trochę wiedzieliśmy wcześniej, o pożarach, przebudowach, burzliwych momentach jej historii. Wykopaliska archeologiczne potwierdziły po części znane już nam tezy. Kiedy tu powstał pierwszy kościół tego nie wiemy, ale wiemy, że ten, który ukazał nam się pod posadzką katedry, był z początku XIII wieku. To się potwierdza w dokumentach, bo w 1295 roku utworzono tu parafię, wtedy kościół był już wykończony.
– Nie wszystko co odkryte zostało jeszcze wyeksponowane. Czy na przykład schody, które prowadziły na dawne wieże, wkomponowane w te, które dziś możemy podziwiać, pochodzące z przełomu XIX i XX wieku, zostaną udostępnione zwiedzającym?
– Tę kwestię trzeba będzie jeszcze dokładnie przemyśleć, ponieważ te schodki są bardzo wąskie, łatwo mogą ulec uszkodzeniu. Nie wiadomo, czy można je będzie udostępnić w całości, natomiast jakiś pomysł ich pokazania na pewno powstanie. Bardzo ciekawe jest to, że schodki prowadzą do otworów strzelniczych, czyli kościół mógł mieć też w XIII wieku charakter obronny. Przy okazji potwierdziło się, że w kościele romańskim również były w tym miejscu dwie wieże, ale nie takie strzeliste jak te obecnie.
– W trakcie remontu katedry przebudowano też ołtarz, w jego podstawie wmurowano kamienie usunięte z filarów kościoła. Skąd ten pomysł?
– W jednym z pożarów świątyni mocno uszkodzone zostały również filary. Uszkodzone od ognia kamienie stanowiące podstawę tych filarów zostały potem przykryte tynkiem i olejną farbą. Podczas prac renowacyjnych zerwano tę warstwę i okazało się, że ich stan jest tak kiepski, nie sposób ich tu wyeksponować. Zastąpiono je nowymi, a te stare włączono do ołtarzowej podstawy. Kiedyś przed renowacją w środku był pusty teraz są tam te kamienie, jako wyraz pewnej historycznej kontynuacji. Ołtarz dziś stoi na fundamentach starych filarów.
– W ołtarzu znalazły się również kolejne relikwie.
– Każdy ołtarz zgodnie z tradycją musiał mieć relikwie męczenników rzymskich. W ołtarzu katedralnym dołączyliśmy do nich relikwie świętych związanych z naszą ziemią, czyli św. Jacka, bł. Bronisławy, bł. Czesława, bł. Alojzego Ligudy. którzy stanowią fundament naszej wiary.
– W powodzi doniesień o 40 miesięcznych pracach archeologicznych, gdzieś w przestrzeni publicznej zgubiła się informacja, że tak naprawdę w grudniu ubiegłego roku świętowano również zakończenie dziesięcioletnich prac renowacyjnych w katedrze.
– Oczywiście, tak naprawdę renowacja trwała od 2015 roku. Remontowane były kopuły obu wież, odnowiono drogę krzyżowa, inne wyposażenie katedry. Przez te lata odnowiono też świątynię od zewnątrz. Wszystkie cegły, jedna po drugiej, zostały oczyszczone, uzupełnione. Myślę, że każdy kto wchodzi do katedry obecnie, mając w pamięci jej wygląd przed renowacją przyzna, że rzeczywiście prezentuje się ona inaczej, bardziej imponująco, że nabrała piękna. Surowego ze względu na swój charakter, ale jednak.
– Katedra zawsze charakteryzowała się surowym pięknem.
– Chociaż przed rokiem 1963, kiedy też poddana została renowacji, stały w niej barokowe i późniejsze ołtarze. Wtedy od wewnątrz pewnie była bardziej barwna. Podczas pierwszej renowacji z okazji rocznicy chrztu Polski, w latach 1963-66, zrezygnowano we wnętrzach z tej mieszanki stylów, ołtarze przeniesiono do innych kościołów naszej diecezji, tylko część figur pozostała na miejscu. Można powiedzieć, że wówczas katedrę regotyzowano. Nie odważono się jeszcze całkowicie zerwać z niej tynków, bo cegły niekoniecznie były w dobrym stanie, dopiero podczas tej naszej renowacji doprowadzono je do porządku.
– A katedra taka jak ją widzimy dziś, do jakiego swojego okresu najbardziej nawiązuje?
– Trudno powiedzieć. Obecna świątynia została wybudowana w XV wieku, nie zachowały się jednak żadne jej ówczesne wizerunki. Nie wiemy czy była otynkowana, czy nie. Jednak obecna konwencja takich gotyckich świątyń, budowanych z cegieł, nawiązuje do wnętrz ceglanych, nie pokrytych tynkiem. Tu anegdota – po odnowieniu katedry w 1966 roku, część wnętrz była odkryta, część jeszcze przykryta tynkiem. Biskup Jop podszedł do grupki wiernych i spytał jak się im podoba kościół po renowacji. No pięknie jest – potwierdzili, jak jeszcze zatynkujecie resztę gołych cegieł to będzie już w ogóle super.
– Katedra wróciła do wiernych, ale obraz Matki Bożej Opolskiej jeszcze nie, dlaczego?
– Wróci do katedry dopiero na odpust 21 czerwca. Konserwatorzy byli jednomyślni, że w tym momencie, w warunkach bezpośrednio po remoncie, przy tej temperaturze i wilgotności, byłoby to dla obrazu niekorzystne.
– Czyli 21 czerwca, gdy wróci ważna lokatorka będzie to data rzeczywistego zakończenia renowacji katedry.
– Na pewno to będzie ważna, symboliczna data, jednak trzeba sobie szczerze powiedzieć, że dziesięcioletni etap renowacji to nie koniec wszystkich prac. Będziemy w przyszłości prowadzić prace w krypcie północnej, w krypcie biskupa Jopa jego trumna zostanie umieszczona w sarkofagu, remontu wymagają organy. W tego rodzaju zabytkach jak katedra renowacje nigdy się nie kończą.
– Dziękuję za rozmowę
Fot. Radio Doxa




![Kończy się budowa "Szczepanowickiego Betlejem" [wideo] 27 Szopka Szczepanowickie Betlejem 2025](https://czasnaopole.pl/wp-content/uploads/2025/12/x27-Szopka-Szczepanowickie-Betlejem-2025-150x150.jpg.pagespeed.ic.C0pei02Cxf.jpg)
![Archeologiczne odkrycia wstrzymały renowację Katedry w Opolu. 40 miesięcy zamiast siedmiu [Wideo] Katedra otwarcie konferencja.00_00_23_05.Still001](https://czasnaopole.pl/wp-content/uploads/2025/12/xKatedra-otwarcie-konferencja.00_00_23_05.Still001-150x150.jpg.pagespeed.ic.DbCJvgZ5kN.jpg)


