Robert Węgrzyn nowym liderem KO w regionie

Kariera nowego przewodniczącego KO na Opolszczyźnie to przykład na słuszność powiedzenia, że fortuna kołem się toczy. 15 lat temu Węgrzyn został na kilka lat wykluczony z PO za wypowiedź o gejach i lesbijkach. Dziś wraca jako szef regionalnych struktur z wyraźną przewagą  390/180 nad kontrkandydatem Tomaszem Kostusiem.

O tym, że takie wewnętrze szranki nie są bez znaczenia świadczy wypowiedź nowego przewodniczącego KO w regionie, że „widzi pole do współpracy ” z posłem Kostusiem, co wydawałoby się przecież oczywistą oczywistością między członkami tej samej partii.

Robert Węgrzyn zastąpił na fotelu opolskiego lidera europosła Andrzeja Bułę i w czasie kampanii wyborczej postrzegany był jako kandydat kontynuacji strategii  kierowania partią przez byłego marszałka województwa.

W Opolu szefem struktur KO pozostaje wicemarszałek  Zbigniew Kubalańca, który stosunkiem głosów  104/95 pokonał kontrkandydata Przemysława Pospieszyńskiego . Ta niewielka różnica głosów będzie na pewno wyzwaniem i materiałem do przemyśleń dla przewodniczącego Kubalańcy w kolejnej kadencji.

Wybory liderów KO w Opolu i regionie odbyły się więc bez zaskoczeń, wygrali faworyci. Choć i tak zaskoczeniem był sam fakt, że zarówno w w strukturach wojewódzkich jak i Opolu obaj mieli mocnych kontrkandydatów.

Prawo głosu mieli wszyscy członkowie lokalnych struktur KO, jeśli tylko opłacili składki. Głosowanie odbyło się w tradycyjnej formie, w lokalach partyjnych z użyciem urn wyborczych. Samo głosowanie, liczba oddanych głosów dużo też mówi o kondycji  struktur partyjnych. Wygląda na to, że czasy masowych ruchów partyjnych mamy już za sobą. To w zasadzie były pierwsze wybory w strukturach Koalicji Obywatelskiej, która przekształciła się z Platformy Obywatelskiej.

Wszyscy regionalni baronowie partii wejdą w skład Rady Krajowej KO.

Najnowsze artykuły