Na przedszkolny plac zabaw wrócą specjaliści

Kilka dni temu /poniedziałek 17.08/ Opole żyło saperską akcją na placu zabaw w Przedszkolu nr 46 przy ul. Niemodlińskiej. Przypomnijmy, odkopano tam 15 pocisków moździerzowych z II wojny światowej. Dzisiaj wróciliśmy tam sprawdzić co się dzieje.

Na plac zabaw wróciła również firma zajmująca się pracami, mającymi przywrócić to miejsce przedszkolakom, które wrócą tam od 1 września (zdjęcia pod tekstem).

– Kiedy to wszystko się wydarzyło, pracownik kopał otwory pod urządzenia montowane na placu. Wtedy odkryto pociski. Firma wróciła dokończyć prace. Oczywiście w miejscach uprzednio dokładnie sprawdzonych przez saperów z Brzegu – zaznacza dyrektor Przedszkola nr 46, Anna Hebda.

Opinię publiczną, a zwłaszcza rodziców dzieci z tego przedszkola, najbardziej interesuje jednak co dalej z placem zabaw, na którym odkopano kilkanaście niewybuchów.

– Wysłaliśmy już zapytanie ofertowe do firm, które zajmują się profesjonalnie usługami saperskimi. Oczywiście bezwzględnie, jeszcze zanim wrócą do przedszkola dzieci, sprawdzimy cały teren placu zabaw przedszkola – zapewnia dyrektorka.

Potwierdził nam to również Aleksander Iszczuk, naczelnik wydziału oświaty w Urzędzie Miasta Opola, które zleciło wcześniej prace remontowe na placu zabaw.

– Cały teren specjaliści dokładnie przeskanują – powiedział.

Sprawdzaniem terenu pod kątem niewybuchów i niewypałów zajmują się wyspecjalizowane firmy saperskie oraz przedsiębiorstwa świadczące usługi inżynierii saperskiej i geofizycznej. Muszą posiadać koncesję MSWiA oraz uprawnienia minersko-saperskie do wykrywania, podejmowania i neutralizacji przedmiotów niebezpiecznych.

Przypomnijmy, że zdarzenie miało miejsce akurat w miesiącu, gdy przedszkole jest dla dzieci zamknięte, więc nie były one narażone na niebezpieczeństwo. To było dość burzliwe sierpniowe popołudnie. Pracownik zajmujący się wykopywaniem otworu pod konstrukcję wzmacniającą urządzenia na placu zabaw zauważył dziwny metal wystający z ziemi.

Na szczęście zachował czujność. Zgłosił problem kierownikowi, poinformowano dyrekcję przedszkola, następnie pojawiła się policja i straż pożarna, które od samego początku zabezpieczały całą akcję.

Szybko okazało się, że kawałek wystającego metalu to pocisk moździerzowy kaliber 82 mm z drugiej wojny światowej. Wezwani na miejsce saperzy z Brzegu natychmiast zabezpieczali plac zabaw oraz okoliczne tereny przy ulicy Niemodlińskiej. Przez kilka   godzin na Zaodrzu ten fragment miasta był zablokowany. Z dwóch pobliskich budynków prewencyjnie na czas akcji ewakuowano mieszkańców.

Ostatecznie odnaleziono aż 15 sztuk pocisków. Wszystkie zabezpieczono i przewieziono na poligon gdzie zostaną zdetonowane.

Dowodzący akcją saperzy powiedzieli nam, że tyle pocisków z II wojny światowej znalezionych w jednym miejscu nie jest dla nich olbrzymią sensacją, ponieważ z tego typu przypadkami mieli na Opolszczyźnie już wiele razy do czynienia. Także na opolskim Zaodrzu.

Dariusz Król

Znawca futbolu, pomysłodawca i były redaktor naczelny ogólnopolskiego tygodnika „Tylko piłka”. W przeszłości także dziennikarz tygodnika i dziennika Gazeta Opolska (m.in. kierownik działu sportowego). Obecnie redaktor magazynu „Opole i kropka” i Czasu na Opole, w których zajmuje się głównie tematami z życia miasta, historią i sportem.

Najnowsze artykuły