REKLAMA

REKLAMA

Sobota z dubletem, ale Dreman z porażką

Nie udało się przywieźć punktów z Łodzi ekstraklasowym futsalistom Dremana. Widzew wygrał 3:2 i zrewanżował się za porażkę w Opolu.

W składzie naszego zespołu aż nader widoczny był brak Arkadiusza Szypczyńskiego, który musiał pauzować za zgromadzone na swoim koncie żółte kartki. Jego rolę przejął niedawno debiutujący w futsalu były futbolowy reprezentant Polski Waldemar Sobota, ale jego bramki nie uchroniły naszej ekipy od porażki.

Mecz zaczął się bardzo źle dla podopiecznych Jarosława Patałucha. Już w pierwszej akcji meczu zawodnik gospodarzy  Viacheslav Kozhemiaka pokonał Dawida Lacha. Dreman zmienił strategię gry pilnując rywali indywidualnie, ale w 8 minucie po stałym fragmencie gry Widzew wyszedł na prowadzenie 2:0. Podanie z rzutu rożnego na gola zamienił Daniel Krawczyk.

Na pierwszą historyczną bramkę Waldemara Soboty w futsalowej ekstraklasie musieliśmy czekać do 13 minuty. Wtedy do zespołową akcję po podaniu Kamila Kucharskiego zamknął z prawej strony Sobota strzelając z najbliższej odległości.

W drugiej połowie meczu oba zespoły raz za razem przeprowadzały groźne akcje. Trzeba przyznać, że postawa bramkarzy obu ekip zasługuje na uznanie bowiem to ich interwencje długo nie pozwalały zmienić wyniku.

Niestety w 28 minucie opolanie pechowo stracili gola na 3:1. Mocnym uderzeniem popisał się Michał Marciniak. Piłka trafiła rykoszetem w jednego z naszych obrońców co zmyliło Lacha a piłka wpadła do bramki. Dreman postawił wszystko na jedną kartę i zaatakował. Szansę na gole miał między innymi Felipe Deyvisson. Co nie udało się jemu udało się ponownie Waldemarowi Sobocie.

W 32 minucie opolsko-komprachcicka drużyna wykonywała rzut wolny. Wspomniany Deyvisson uderzył mocno, ale w środek bramki a piłka odbiła się od bramkarza gospodarzy. Najszybciej dobiegł do niej Sobota i zdobył kontaktowego gola na 3:2.

Niestety mimo kilku jeszcze prób i wycofanie bramkarza w ostatnich minutach gry Widzew nie dał się zaskoczyć i spotkanie wygrał.

Mimo porażki Dreman pozostaje na 4 miejscu w tabeli futsal ekstraklasy z dorobkiem 25 punktów. Prowadzi Rekord Bielsko Biała (45 pkt.)