Odrodzili się w drugiej połowie. Ważna wygrana koszykarzy

60 z 94 punktów pierwszoligowi koszykarze Weegree AZS-u Politechniki Opolskiej zdobyli w drugiej połowie meczu przeciwko Enea Basketowi Poznań pokonując ostatecznie rywali 94:81. Do przerwy tak różowo nie było bowiem opolanie przegrywali 34:41.

Znakomicie spisała się pierwsza piątka trenera Michała Rutkowskiego, która zdobyła aż 85 punków, w tym trzech zawodników osiągnęło 20. punktowe zdobycze. Niecelne rzuty na początku meczu Camerona Jonesa i Jakuba Kobla pozwoliły rywalom na objęcie prowadzenia 10:2 po trzech minutach spotkania. Co prawda „dwójka” Kamila Białachowskiego zmniejszyła straty do 8:11, ale Patryk Stankowski z poznańskiego zespołu podwyższył prowadzenie gości do stanu 18:10. Opolanie nadal nie trafiali do kosza rywali i nie pomogła nawet przerwa na żądanie trenera Rutkowskiego. Pierwsze 10 minut meczu Poznaniacy wygrali 21:14.

Sytuacja zaczęła się powoli zmieniać w kwarcie drugiej. Przez 3 pierwsze minuty przeważali koszykarze Basketu, którzy po trafieniu Andrzeja Krajewskiego wyszli na prowadzenie 29:17. Akademicy zmniejszyli dystans, ale rywale do 18. minuty utrzymywali 6-8 punktów przewagi. Wreszcie zaczęli się także w rzutach z dystansu gubić rywale. Na 45 sekund przed końcem pierwszej połowy Łukasz Kłaczek celnym lay-upem doprowadził do wyniku 34:38. Drużyna z Poznania odpowiedziała celną „trójką” Jamesa Washingtona a z naszej strony w ostatniej akcji nie trafił Dominik Rutkowski i do przerwy AZS przegrywał 34:41.

Kiedy po dwóch minutach po wznowieniu gry Jan Nowicki podwyższył prowadzenie ekipy z Poznania do 45:37 można było wyczuć lekkie zaniepokojenie na trybunach hali przy Prószkowskiej. Od połowy kwarty jednak jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki gra zaczęła się diametralnie zmieniać. Opolanie opanowali walkę pod koszami i zaczęli wreszcie seryjnie trafiać. do remisu 46:46 doprowadził Piotr Niedźwiecki rzutami wolnymi a na prowadzenie 51:48 wyprowadził nas powracający do wysokiego poziomu gry Rutkowski.

I dalej, aż chciałoby się na pisać – „poszło jak spłatka”.  rzuty wolne Rutkowskiego i 59:50 a za chwilę wreszcie „trójka” Jonesa i 64:51 a kwarta zakończyła się prowadzeniem AZ-u 64:53. Fantastyczna seria punktowa na początku ostatniej części i akcja 2+1 Niedźwieckiego pozwoliły objąć prowadzenie gospodarzom 74:56. Do końca meczu nasza drużyna nie pozwoliła zbliżyć się rywalom na dystans mniejszy niż 10 punktów zasłużenie zwyciężając po ostatnim rzucie „za trzy” Kobla 94:81.

Punkty dla Weegree AZS-u zdobywali: Piotr  Niedźwiecki, Jakub Kobel i Dominik Rutkowski po 20, Cameron Jones 19, Łukasz Kłaczek i Kamil Białachowski po 6 oraz Łukasz Kupczyński 3.

Po tej wygranej drużyna z Opola legitymuje się bilansem 3 wygranych i 7 porażek i jest aktualnie na 12. miejscu w tabeli Bank PKO 1 ligi.

 

 

Donat Przybylski

Dziennikarz z ponad 30-letnim stażem, pracował w Radiu Opole, pełnił m.in. funkcję szefa działu sportowego i redaktora naczelnego radia. W Czasie na Opole zajmuje się głównie tematami kulturalnymi, społecznymi, sportowymi i historycznymi.

Najnowsze artykuły