Oj nie tak panowie, nie tak to miało być – porażka koszykarzy Politechniki [galeria zdjęć]

Po ostatnim dobrym występie przeciwko Tychom w Opolu liczono na kolejne zwycięstwo pierwszoligowych koszykarzy Weegree AZS-u Politechniki Opolskiej w meczu kończącem pierwszą rundę rozgrywek. Tym czasem noworoczny prysznic sprawili im zawodnicy Polonii 1912 Leszno. Nasza drużyna uległa 76:83 przegrywając do przerwy 38:44. Co ciekawe, bo nie często się to naszej drużynie w swojej hali zdarza, akademicy ani razu w tym meczu nie prowadzili. 

To właśnie nieudany początek meczu zaważył na końcowym wyniku spotkania. Po pierwszej kwarcie akademicy przegrywali 15:24. Niecelne rzuty i brak zbiórek pod koszem rywali spowodowały, że AZS przegrywał 5:7 a po chwili 5:13. Szybko dwa faule „złapali” wysocy gracze czyli Piotr Niedźwiedzki i Kamil Białachowski i w ataku na więcej mogli sobie pozwolić goście głośno wspierani przez grupę kilkudziesięciu fanów. Na niespełna 3 minuty przed końcem goście wypracowali 10. punktową przewagę po trafieniu Szymona Ryżka 20:10. Najwyższą w meczu bo 11. punktową przewagę goście mieli chwilę później bowiem na 24:13 podwyższył Maciej Żmudzki. Kwarta skończyła się celnym trafieniem Jakuba Kobla i było 24:15 dla gości  z Leszna.

Lepsza postawa w obronie zaowocowała zmniejszeniem strat na początku drugiej odsłony. Wreszcie trafił Dominik Rutkowski i było 22:26, a po celnym lay-up’ie Przemysława Kociszewskiego tylko 26:28. Niestety to „tylko” pozostało klątwą AZS-u do końca meczu. Podopieczni Michała Rutkowskiego zbliżali się do rywala na 2-4 punkty, ale nie potrafili postawić kropki nad „i” kiedy była szansa na doprowadzenie choćby do remisu.

W połowie kwarty lesznianie za sprawą Ryżka znów odskoczyli tym razem na 35:28 i mimo, że AZS wygrał całą tę część spotkania 23:20 to do przerwy prowadzili rywale 44:38.

Drugą połowę także lepiej rozpoczęli goście, którzy po rzucie Wendella Mitchela prowadzili 48:41. Przez kilka minut trwały mini-serie. Jak opolanie zbliżyli się na 45:48 to goście odskoczyli na 53:47. Po rzucie wolnym Niedźwiedzkiego było tylko 51:53 a za chwilę po trafieniu Kamila Zywerta 58:51 dla Polonii. Po trzeciej kwarcie znów zwiększyła się przewaga gości, którzy prowadzili 63:54.

Tej przewagi nie udało się już zniwelować w ostatniej kwarcie. Na tablicy wyników było min. 58:67, 64:74 i 69:77. Co prawda na 90 sekund przed końcem Rutkowski „trójką” zmniejszył straty na 72:77, ale na więcej już opolan nie było stać. W końcówce dali o sobie znać dwaj byli zawodnicy Politechniki Patryk Wilk (rodowity opolanin) i Hubert Pabian, którzy poprowadzili swój zespól do zwycięstwa w Opolu 83:76.

Punkty dla Weegree AZS-u zdobyli: Dominik Rutkowski 19, Jakub Kobel i Łukasz Kupczyński po 13, Przemysław Kociszewski 12, Piotr Niedźwiedzki 8, Łukasz Kłaczek 6 i Michał Szarbatke 5.

W tabeli 1 ligi nasza drużyna z bilansem 5 wygranych i 11 porażek zajmuje niską 14. pozycję w tabeli na 17 zespołów.

Donat Przybylski

Dziennikarz z ponad 30-letnim stażem, pracował w Radiu Opole, pełnił m.in. funkcję szefa działu sportowego i redaktora naczelnego radia. W Czasie na Opole zajmuje się głównie tematami kulturalnymi, społecznymi, sportowymi i historycznymi.

Najnowsze artykuły