Przełamanie koszykarzy opolskiej Politechniki
Drugiej w sezonie a pierwszej wyjazdowej wygranej doczekali się koszykarze pierwszoligowego Weegree AZS-u Politechniki Opolskiej. 16.11 w Białymstoku gdzie nasi akademicy pokonali tamtejsze Żubry Abakus Okna 92:81 prowadząc od początku do końca meczu. Na tą wygraną drużyna Michała Rutkowskiego musiała czekać od niedzieli 27 września kiedy to we własnej hali pokonała Noteć Inowrocław.
Do meczu z beniaminkiem wreszcie nasza drużyna przystąpiła w pełnym składzie z kontuzjowanym jeszcze tydzień temu Piotrem Niedźwieckim i wracającymi powoli do składu Dominikiem Rutkowskim i Kamilem Białachowskim. I to właśnie popularny „Rutek” był jednym z głównych autorów zwycięstwa zdobywając 23 punkty przy blisko 54. procentowej skuteczności rzutów z gry.
Mecz zaczął się od celnego rzutu Camerona Jonesa i tego prowadzenia goście nie oddali już rywalom, którzy potrafili tylko doprowadzić do remisu 2:2, 26:26 i 28:28. Trzeba jednak przyznać, że beniaminek z Białegostoku mocno „deptał po piętach” akademikom i dopiero w ostatniej kwarcie meczu opolanie mogli odczuć względny spokój osiągając kilkunastopunktowe prowadzenie.
Pierwsza kwarta zakończyła się wygraną AZS-u 24:20. Pod koniec drugiej kwarty Jakub Kobel celnymi rzutami wolnymi wyprowadził swój zespół na prowadzenie 45:35 choć chwilę wcześniej było tylko 33:30. Ostatecznie na przerwę opolanie schodzili z ośmiopunktową przewagą 45:37.
Niebezpiecznie zrobiło się w kwarcie trzeciej. W jej środkowej fazie rywale zniwelowali niemal całkowicie traty. Przewaga AZS-u zmalała do jednego punktu! (56:55 i 59:58). Opolanie przetrzymali napór i wykorzystywali faule Żubrów celnie wykonując rzuty wolne za sprawą Kobla i Łukasza Kłaczka i przed ostatnią fazą gry objęli prowadzenie 63:58.
Początek czwartej kwarty to 5:0 dla naszych po trafieniach za dwa Niedźwieckiego i za trzy Jonesa i prowadzenie 68:58. Rywale „odgryzali się” rzutami Cezarego Karpika i Romana Janika, po których to na tablicy pojawił się wynik 74:70. Wszystko uspokoił celny rzut za trzy Rutkowskiego (77:70), po którym opolanie nabrali pewności w siebie a kiedy akcję wsadem zakończył Niedźwiecki doprowadzając do wyniku 83:70 na dwie minuty przed końcem meczu jasnym się stało, że opolanie nie wypuszczą zwycięstwa z rąk. I tak też się stało. Nasz drużyna zasłużenie wygrała 92:81.
Punkty dla Weegree AZS-u zdobyli: Dominik Rutkowski 23, Jakub Kobel 18, Cameron Jones 17, Piotr Niedźwiecki 13, Łukasz Kłaczek 9, Łukasz Kupczyński 7 i Kamil Białachowski 5.
Już w najbliższy piątek /21.11/ zobaczymy naszą drużynę na własnym parkiecie. W hali Politechniki przy ul. Prószkowskiej zmierzą się oni z Eneą Basket Poznań.








