Gwardii i Odrze zabrakło po jednej bramce by zdobyć ligowy punkt

W LOTTO Superlidze piłkarzy ręcznych Corotop Gwardia Opole doznała pierwszej porażki w sezonie. W wyjazdowym meczu w Legionowie uległa Zepterowi KPR 21:22. Mimo, że gwardziści prowadzili pewnie do przerwy 15:9 dzięki znakomitej postawie w bramce Jakuba Ałaja to nie potrafili dowieźć do końca meczu choćby remisu dającego minimum punkt i możliwość wygrania meczu w rzutach karnych. Kiedy w 40. minucie po znakomitej akcji opolanie wyszli na prowadzenie 17:11 wydawało się, że podopieczni trenera Bartosza Jureckiego będą kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie. Stało się jednak inaczej.  Na 7 minut przed końcem meczu Gwardia prowadziła jeszcze 20:17, a na 3 minuty przed końcową syreną 21:19 po trafieniu Keliana Janikowskiego. Niestety na 2 sekundy przed zakończeniem spotkania celnym trafieniem ze skrzydła popisał się Mateusz Kosmala i gospodarze niespodziewanie wygrali 22:21.

Z kolei w Opolu w Betclic 1 lidze piłki nożnej Odra Opole po serii czterech meczów bez porażki przystępowała w roli faworyta do pojedynku ze Stalą Rzeszów. Tymczasem zarówno piłkarzy jak i kibiców czekał zimny prysznic na Itaka Arenie. Goście zdobyli 1 16. minucie gola po dość szczęśliwym i ekwilibrystycznym trafieniu Szymona Pukały z 5 metrów.

Goście od 36. minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Mateusza Leniarta za kolejny faul na szarżującym w pole karne Michale Feliksie. Mimo to Odra choć miała trzy dogodne sytuacje do zmiany wyniku nie potrafiła żadnej z nich wykorzystać.

Należy jednak dodać, że Stal miał również dwie wyborne akcje, które powinna zakończyć golami, ale znakomicie w opolskiej bramce spisywał się po raz kolejny Artur Haluch.

 

Donat Przybylski

Dziennikarz z ponad 30-letnim stażem, pracował w Radiu Opole, pełnił m.in. funkcję szefa działu sportowego i redaktora naczelnego radia. W Czasie na Opole zajmuje się głównie tematami kulturalnymi, społecznymi, sportowymi i historycznymi.

Najnowsze artykuły