Odra Opole pozostaje w strefie spadkowej. Dziś przegrała z Miedzią Legnica 0:2
Ósme z rzędu spotkanie bez zwycięstwa zaliczyła pierwszoligowa Odra Opole notując w tych meczach tylko trzy remisy a pięć razy schodziła z boiska pokonana. Tą piątą porażką poniosła dzisiaj /sobota 26.10./ z faworyzowaną Miedzią Legnica 0:2. Zwycięstwo gości było jak najbardziej zasłużone choć gdyby nie szybko stracona bramka to mecz mógłby potoczyć się inaczej.
Feralna okazała się 7 minuta, kiedy to po rzucie wolnym piłka dostała się w polu karnym na głowę jednego z graczy Miedzi, który skierował ją na 5 metr a tam obrońców i bramkarza Odry uprzedził Bartosz Kwiecień i „dziubnął” futbolówkę do bramki gospodarzy. Zawinili tu zarówno obrońcy jak i po części bramkarz niebiesko-czerwonych. Odra długo nie mogła otrząsnąć się po stracie gola a Miedź kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku. Groźną sytuację nasz zespół stworzył w 28 minucie ale strzał Tomáša Přikryla trafił tylko w boczną siatkę bramki gości. Ten sam zawodnik miał doskonałą sytuację w 45 minucie strzelając z 18 metra z rzutu wolnego, ale jego strzał był zbyt słaby i sam środek bramki gdzie spokojnie interweniował bramkarz z Legnicy.
W drugiej połowie Odra ruszyła do odrabiania strat, ale nie potrafiła wypracować sobie dogodnych sytuacji. Z kolei Miedź cofnęła się i szukała swoich szans w kontrataku. O mało nie powiodło się jej to w 77 minucie gdzie najpierw skutecznie interweniował nasz bramkarz Józef Burta a dobitkę zablokowali obrońcy. Niestety niespełna 3minuty później (80. min) kontrę na bramkę zamienił wprowadzony w drugiej połowie z zespole legnickim do gry Damian Michalik. Goście mieli jeszcze szansę na podwyższenie rezultatu, ale znów skutecznie strzał z dystansu odbił Burta. Ostatecznie Odra przegrała z Miedzią 0:2 i po 14 rozegranych spotkaniach znajduje się na 16 miejscu będącym już w strefie spadkowej z dorobkiem 10 punktów.
autor zdjęcia głównego Andrzej Klimek







