Swornica przegrała ważny mecz
W starciu dwóch zespołów z dolnej części tabeli piłkarskiej IV ligi ekipa z Opola uległa drużynie ze Skorogoszczy 1-2.
Marcin Sagan
Przed meczem obie drużyny miały po siedem punktów i zajmowały miejsca 13. i 14. w tabeli. W takim spotkaniu punkty mają niezwykle duże znaczenie. Zwycięzca zyskuje oddech i jednocześnie sprawia, że pokonany zespół znajduje się w trudnym położeniu.
Po pierwszej połowie wydawało się, że „Swora” przerwie swoją fatalną serię siedmiu porażek. Prowadziła bowiem 1-0 i była lepsza. Druga połowa należała już do gości, choć gospodarze też mieli swoje sytuacje do zdobycia bramki i równie dobrze ten mecz mógł się zakończyć ich zwycięstwem. Zespół ze Skorogoszczy wykazał się jednak lepszą skutecznością oraz odpornością psychiczną i to on cieszył się z sukcesu.
Galeria zdjęć z meczu >>> TUTAJ
Pierwszy gol padł w 10. min. Długie podanie od Mariusza Gnoińskiego wykorzystał Dawid Miroszka. W tej sytuacji błąd popełnił bramkarz przyjezdnych Dawid Lach. Minął się z piłką, którą powinien wybić i z tego prezentu skorzystał Miroszka. W 23. min powinien on zdobyć drugą bramkę. Piłkę do Lacha podawał Damian Hryniewicz, ale zrobił to za lekko i Miroszka przejął ją. Znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali, uderzył między jego nogami, ale Lach dotknął futbolówkę i zapobiegł stracie gola rehabilitując się tym samym za swoją pomyłkę z 10 minuty. Tuż przed końcem pierwszej odsłony z 16 metrów uderzał aktywny w szeregach gości Przemysław Tramsz, ale golkiper Swornicy Michał Gaszka nie dał się zaskoczyć.
W 58. min gospodarze przeprowadzili ładną akcję. Z lewej strony zagrywał Mateusz Ptak, ale Miroszka trafił w boczną siatkę. Za chwilę doszło do wyrównania. P. Tramsz ładnie zagrał do Krzysztofa Kachela, a ten pokonał Gaszkę. Od tego momentu mecz nabrał rumieńców i toczył się akcja za akcję. W 64. min blisko szczęścia znów był Kachel, a w odpowiedzi Lach w dobrym stylu obronił strzał Brazylijczyka Guilherme. W 67. min nad poprzeczką uderzył P. Tramsz, a pięć minut później świetnej okazji nie wykorzystał Miroszka. Z 12 metrów uderzył nad poprzeczką.
Losy meczu rozstrzygnęły się w 87. min. Wówczas to w zamieszaniu podbramkowym piłkę do bramki skierował kapitan przyjezdnych Kamil Tramsz. W drugiej minucie doliczonego czasu gry mógł wyrównać Dawid Białek, ale jego strzał głową z 10 metrów obronił Lach.
Kolejny mecz w sobotę 9 listopada Swornica zagra na wyjeździe ze Skalnikiem Gracze. Rundę jesienną zakończy natomiast starciem u siebie z GKS-em Głuchołazy. To spotkanie na stadionie przy ul. Jagiełły odbędzie się w sobotę 16 listopada, a rozpocznie się o godz. 13.00.
Swornica Czarnowąsy Opole – LZS Skorogoszcz 1-2 (1-0)
Bramki: 1-0 Miroszka – 10., 1-1 Kachel – 61., 1-2 K. Tramsz – 87.
Swornica: Gaszka – Ricardo, Canabarro, Jeleniewski, Ptak – Guilherme, Lisoń, Cieśliński, Rogowski (64. Białek) – Gnoiński (69. Toboła), Miroszka. Trener Józef Raudzis.
Skorogoszcz: Lach – Chorążeczewski, Stawecki, K. Stupak, Hryniewicz (48. Kachel) – P. Tramsz, Klimczak (90. Rożnowicz), K. Tramsz, Witkowski, Chruściel – S. Tramsz (79. B. Stupak). Trener Marcin Feć.
Sędziował Radosław Paszek (Kluczbork). Żółte kartki: Canabarro, Jeleniewski, Ptak, Rogowski – Chorążeczewski, Stawecki, Kachel, Witkowski. Widzów 60.
Na zdjęciu sytuacja, po której padł gol dla Swornicy. Zdobył go napastnik gospodarzy Dawid Miroszka (czerwony strój), który wykorzystał błąd bramkarza rywali Dawida Lacha (z lewej). W środku stoper drużyny ze Skorogoszczy – Kamil Stawecki. Fot. Mariusz Matkowski.
Terminarz, wyniki i tabela piłkarskiej IV ligi
http://www.90minut.pl/liga/1/liga10949.html







