To był wyjątkowy weekend w klasie B. Wszystkie nasze ekipy grały w Opolu

Za nami wyjątkowy weekend w klasie B piłki nożnej. Nie tylko dlatego, że wszystkie sześć zespołów z Opola zagrało w naszym mieście, ale także dzięki temu, że mieliśmy podwójne derby.

W niedzielne popołudnie bowiem najpierw LZS Grudzice podejmował Groszmal II i zakończyło się to triumfem gospodarzy 2-0, a gole dla nich jeszcze przed przerwą zdobyli Przemysław Pławiak i Oleg Burlea. Później natomiast w starciu SKS-u Chmielowice z Piastem padł remis 2-2. Goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, najpierw za sprawą Marka Owsiaka, a następnie Dawida Słowika, ale miejscowi tyleż razy wyrównywali, a czynili to Tomasz Glinny i Piotr Troszyński.

Porażki u siebie doznał natomiast Grom Świerkle ulegając LZS-owi Kup 1-3, a honorowego gola dla naszej ekipy zdobył Vitalii Vavryk.

Warto także odnotować, iż po poprzedniej kolejce los uśmiechnął się do zespołu Grudzic. W niej to piłkarze tego klubu przegrali w Jełowej 3-7, ale u rywali wystąpił nieuprawniony zawodnik, w związku z czym wynik zweryfikowano jako walkower dla opolan.

Tym samym team ten nie tylko umocnił się na drugim miejscu w stawce, ale i ma teraz na koncie 41 punktów (gole 68-14), tracąc jeden do lidera z Gazownika Wawelna. Trzeci w stawce jest Piast (33 pkt, bramki 60-26), a piąty Groszmal II (26 pkt, 43-24), natomiast na szóstą lokatę przesunął się SKS Chmielowice (26 pkt, 52-56), a na 11 lokatę spadł Grom (10 pkt, 21-87).

Rywalizujący w strefie VII Wiking rozbił z kolei u siebie 5-0 Kosmos Dobra, a bramki dla gospodarzy zdobywali jeszcze przed przerwą Adrian Matyjaszczyk, Patryk Klusik i Piotr Solak, natomiast po zmianie stron w ich ślady poszli Andrzej Chaba i Dariusz Kanarek.

Tym samym opolanie nie odpuszczają prowadzącemu duetowi i tracą do nich dwa „oczka”, a mają ich 43 przy bilansie goli 57-22.