W klasie B trzy wysokie wygrane i trzy bolesne porażki

Za występującymi w klasie B piłkarzami z Opola seria gier pełna jakże odmiennych rezultatów. Łącznie z sześciu naszych ekip po trzy wygrały i przegrały swoje mecze, do w każdym z nich naprawdę dużo się działo.

Na pierwszy plan – zarówno dlatego, że były to derby miasta, jak i z racji wyniku oraz pewnego wyczynu strzeleckiego – wysuwa się tutaj starcie w Świerklach, gdzie miejscowy Grom podejmował SKS Chmielowice. Ostatecznie bowiem przyjezdni wygrali aż 22-1! Jakby tego było mało połowę z goli dla triumfatorów zdobył Kacper Niedzielski, a mocno wspierał go w ofensywie Adrian Rembas czyli autor sześciu trafień. Dwie bramki dołożył Marcin Magdziak, a po jednej Krzysztof Rataj, Patryk Szatan i Tomasz Glinny. Honorowego gola dla gospodarzy zdobył Kamil Kondracki.

Dość wysokie zwycięstwo zanotował również LZS Grudzice, także występujący w grupie V. Zespół ten ograł 5-1 Start Siołkowice Stare, a do siatki gości piłkę posyłali Piotr Ochenduszko, Sebastian Michalski, Przemysław Pławiak, Mateusz Nowak i Robert Sowada.

Z kolei niespodziewanej porażki doznali piłkarze Piasta, którzy przegrali w Opolu z niżej notowanym LZS-em Turawa 2-4. W tym wypadku zwieńczone sukcesem próby strzałów podjęli Łukasz Świrski i Kamil Haracz.

W związku z powyższymi wynikami po trzech kolejkach naszą najwyżej notowaną drużyną w strefie piątej jest LZS Grudzice, gdyż zespół ten uzbierał komplet dziewięciu punktów (bilans goli 18-2) i jest drugi w stawce. Trzecia jest ekipa z Chmielowic, która rozegrała mecz mniej, ale i oba wygrała (bilans goli 25-3). Na dole tabeli są natomiast Piast i Grom, które nie ugrały jeszcze punktu (gole odpowiednio 5-13 i 2-33).

Na dwóch różnych biegunach wyników znalazł się także nasz duet z grupy VII. Rezerwy Groszmalu rozbiły bowiem 5-0 LZS Dąbrówka Górna. W starciu tym szybko było „po zawodach”, albowiem zanim minęło 35 minut gry miejscowi prowadzili już czterema golami, gdy po dwa z nich solidarnie zdobyli Damian Kubik i Bartosz Nowak. Z kolei na niespełna kwadrans przed końcem wynik ustalił Bartosz Bereś.

Wiking z kolei przegrał na wyjeździe z LZS II Walce-Kromołów aż 1-5. Pewnym usprawiedliwieniem dla gości może być fakty, iż przez cały mecz grali oni w „dziesiątkę”. Honorowego gola w końcówce zdobył dla nich Andrzej Chaba.

Tym samym po pięciu kolejkach Groszmal II ma osiem punktów (gole 11-7) i jest szósty w stawce, z kolei Wiking ma dwa „oczka” mniej i jest dwie pozycje niżej (bramki 12-14).