Ważna wygrana Odry z nowym trenerem

Kiedy na przerwę Odra Opole schodziła w Pruszkowie przy wyniku 0:2 mało kto mógł wierzyć, że coś zmieni się na lepsze w grze niebiesko-czerwonych. Ból głowy miał zapewne nowy trener Odry Piotr Plewnia, który do pierwszej  jedenastki wstawił aż siedmiu zawodników, którzy jeśli się pojawiali to jako zmiennicy. Jednym z nich był młodzieżowiec Marcel Białowąs, który już w 4. minucie wpisał się na listę strzelców… niestety bramek samobójczych. Młody zawodnik Odry znalazł się w świetle bramki i niefortunnie skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu gospodarzy z narożnika pola karnego.

Niestety przez kolejnych 30. minut nic nie wskazywało na to, że Odra potrafiła będzie stworzyć zagrożenie pod bramką rywala. Opole w pierwszej części oddali tylko jeden celny strzał na bramkę rywali. Niestety niefrasobliwość na własnej połowie zemściła się na Odrze w 44. minucie. Lider gospodarzy, były reprezentant Polski Radosław Majewski znakomitym uderzeniem z około 19. metrów trafił tuż przy prawym słupku bramki bronionej przez Artura Halucha.

Do przerwy zatem 0:2. Na szczęście drugie 45 minut było już zupełnie inne w wykonaniu Odry. Momentami nawet znakomite. Znicz dosłownie zgasł w ciągu 40 minut gry bowiem wszystko zaczęło się w 50 minucie spotkania kiedy to Szymon Kobusiński po rzucie rożnym wykonywanym przez Damiana Tronta kapitalnie strzelił głową z  linii 5. metra na 1:2.

Widowisko stawało się co raz ciekawsze. Odra z minuty na minutę była groźniejsza i skuteczniejsza. W 72. minucie znów do piłki tym razem po rzucie wolnym podszedł Tront. Dośrodkował precyzyjnie na lewą stronę gdzie wbiegł Michał Feliks i dosłownie z 2-3 metrów głową skierował piłkę do siatki. Zrobił się zatem 2:2.

W ostatnich 10. minutach gry obie drużyny szukały swojej szansy na wygraną  i atakowały. Bohaterem Odry okazał się Feliks, który w drugiej minucie doliczonego czasu gry przejął piłkę zagraną głową i dosłownie huknął z około 11 metra i Odra zwyciężyła w Pruszkowie Znicz 3:2. Do tej pory nasz zespół tracił bramki  w ostatnich minutach. Tym razem stało się odwrotnie i niech to będzie dobry omen na kolejne spotkania. Kolejne już 15 marca czeka Odrę w Łodzi gdzie czeka na nią drużyna ŁKS-u.

Po tej wygranej Odra Opole z dorobkiem 29. punktów zajmuje 13. miejsce w tabeli Betclic 1 ligi.

 

Donat Przybylski

Dziennikarz z ponad 30-letnim stażem, pracował w Radiu Opole, pełnił m.in. funkcję szefa działu sportowego i redaktora naczelnego radia. W Czasie na Opole zajmuje się głównie tematami kulturalnymi, społecznymi, sportowymi i historycznymi.

Najnowsze artykuły