„Człowiek ze stali i murarze” czyli ważna wygrana Corotop Gwardii na inaugurację sezonu [zobacz film]

To wygrana całego zespołu, który pokazał charakter i determinację, ale także mądrość i skuteczność w grze. Dodatkowo mają w swoich szeregach liderów, którzy zapewnili Corotop Gwardii Opole zwycięstwo nad REBUD Ostrovią Ostrów Wielkopolski 32:30 (do przerwy 16:13) na inaugurację sezonu 2026/27 w LOTTO Superlidze piłkarzy ręcznych.

O tym, że to Gwardia nadawała ton – choć trzeba przyznać wyrównanej – rywalizacji świadczy fakt, że goście prowadzili w tym meczu dwukrotnie 1:0 i 2:1 do 6. minuty kiedy to wyrównał po raz drugi trafiając z rzutu karnego Dmytro Artemenko. Ukraiński 30. letni skrzydłowy debiutujący w barwach drużyny z Opola w całym meczu uczynił to 8. krotnie! dorzucając 3 trafienia z gry i uwaga robiąc to wszystko ze 100 procentową skutecznością!!! To niezwykle rzadki wyczyn na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce.

Przez pierwszy kwadrans, który zakończył się remisem 6:6 opolanie potrafili wypracować dwubramkową przewagę (5:3) po rzucie Bartosza Kowalczyka. Drugi kwadrans rozpoczął się także od historycznych w tym sezonie wydarzeń bowiem na prowadzenie 8:7 gospodarzy wyprowadził Chorwat Kajo Cykatić zdobywając pierwszą swoja bramkę w polskiej Superlidze. Do tej pory 27. latek występował w sowim rodzimym kraju a także w macedońskim Pelisterze. Wspomniane wyżej prowadzenie było pierwszym, po którym goście nie potrafili nawet doprowadzić do remisu. Od tego momentu do końca meczu prowadziła już ekipa Bartosza Jureckiego. W 19. minucie zrobiło 11:8 a w 23. Keljan Janikowski wyprowadził gwardzistów na prowadzenie 14:10. Nasz kołowy w całym meczu trafił 7 razy do bramki rywali. Do przerwy było zaś 16:13 dla Gwardii.

Oprócz tytułowego człowieka o stalowych nerwach czyli Artemenki na miano murarzy zasłużyli obaj nasi bramkarze. W pierwszej połowie Dawid Balcerek wybronił 8 rzutów rywali a w części drugiej Jakub Ałaj zrobił to 6 krotnie co pozwoliło na powiększanie przewagi przez nasz zespół. Było między innymi 22:17 i 25:20 po 46. minutach gry.

Goście, którzy od 38. minuty musieli radzić sobie bez Ivana Burzaka, który otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za faul na Oliwierze Kamińskim potrafili tylko niwelować straty do trzy bramkowej przewagi Gwardii.

W 52. minucie miała miejsce dość rzadka na parkiecie sytuacja. Bowiem po wznowieniu gry ze środka na rzut zdecydował się Artemenko czego nie spodziewał się bramkarz gości i piłka znalazła się w siatce! Dało to prowadzenie opolanom 28:24. Na 4 minuty przed końcem Janikowski podwyższył prowadzenie na 31:26 i Gwardia spokojnie „dowiozła” korzystny wynik zwyciężając ostatecznie 32:20.

Najwięcej bramek dla CoropGwardii zdobyli: Dmytro Artemenko 11, Keljan Janikowski 7 oraz Bartosz Kowalczyk i Oliwier Kamiński po 3.

Poniżej film z przedmeczowej prezentacji oraz ostatnia akcja meczu i pomeczowa radość. Obejrzyj!

Donat Przybylski

Dziennikarz z ponad 30-letnim stażem, pracował w Radiu Opole, pełnił m.in. funkcję szefa działu sportowego i redaktora naczelnego radia. W Czasie na Opole zajmuje się głównie tematami kulturalnymi, społecznymi, sportowymi i historycznymi.

Najnowsze artykuły