Gwardia Opole już trenuje przed drugą rundą sezonu w elicie

Do drugiej części sezonu przygotowują się już piłkarze ręczni Gwardii Opole. W ramach tego okresu czekają ich przynajmniej trzy mecze sparingowe, a także walka w ramach Pucharu Polski…

Już 19 stycznia podopieczni Rafała Kuptela zagrają bowiem na wyjeździe o awans do 1/8 finału tychże zmagań. Zmierzą się wówczas z występującym na zapleczu elity AZS-em AWF Biała Podlaska.

Wcześniej jednak czekają ich dwa „domowe” sparingi i to w najbliższy weekend. Najpierw w piątek o godz. 18 w Stegu Arena ugoszczą Energę MKS Kalisz, a następnego dnia – w sąsiedniej Toyota Park – o godz. 15 podejmą Grupę Azoty Unia Tarnów. W planach jest także sparing w ostatni weekend tego miesiąca, jednak na razie szczegóły nie są znane.

Warto tu zaznaczyć, że do gry o punkty powrócą już w pierwszy weekend lutego, kiedy to w Głogowie zmierzą się z tamtejszym Chrobrym. Przypomnijmy, iż aktualnie gwardziści zajmują piąte miejsce w tabeli PGNiG Superligi. W 13 meczach zdobyli 22 punkty i tracą pięć do trzecich w stawce Azotów Puławy.

Tymczasem na treningach opolan brakuje dwóch graczy, mianowicie Macieja Zarzyckiego i Wiktora Kawki. Powody ich nieobecności są jednak różne. Pierwszy, w związku z plagą koronawirusa w kadrze Polski, został „dowołany” do składu biało-czerwonych na mistrzostwa Europy, które rozpoczynają się już niebawem. Drugi z kolei w ostatnim meczu pierwszej rundy zerwał więzadła krzyżowe… i to po raz trzeci w karierze, a tuż przed świętami Bożego Narodzenia przeszedł operację i w tym sezonie na parkiecie już go raczej nie zobaczymy.

Na razie nie jest planowany transfer, niemniej już wcześnie dało się słyszeć pogłoski, iż do Opola może powrócić Antoni Łangowski. To jednak melodia przyszłości, a raczej kolejnych rozgrywek. Przypomnijmy, iż popularny „Tolek” był jednym z liderów Gwardii w latach 2015-19, a w ostatnim sezonie walnie przyczynił się do zdobycia przez zespół brązowego medalu.