Czas na pierwszy sparing Gwardii. Opolanie zagrają u siebie

Zaplanowanym na sobotę sprawdzianem z Ostrovią Ostrów Wielkopolski piłkarze ręczni Gwardii Opole rozpoczną etap gier kontrolnych przed nowym sezonem. Do tego coraz bliżej, bo start zmagań w PGNiG Superlidze przewidziano na pierwszy weekend września.

Nasi szczypiorniści z beniaminkiem elity zmierzą się w sobotę o godz. 18. Miejscem tego spotkania będzie hala w Stegu Arenia (wstęp wolny).

– Jeśli chodzi o przygotowania to wszystko mamy już odpowiednio zaplanowane. Gry kontrolne czekają nas praktycznie co tydzień, a dodatkowo weźmiemy udział w towarzyskim turnieju w Kaliszu – zdradza Adrian Fiodor, drugi trener gwardzistów. – Tak że, jeśli tylko zdrowie dopisze i nie będzie jakiejś plagi urazów to wszystko powinno przebiegać zgodnie z założeniami.

W tym miejscu warto więc odnotować, że nie wszyscy zawodnicy byli od początku zajęć do dyspozycji sztabu szkoleniowego opolan. I dalej nie wszyscy są. Wszak w pierwszych dniach brakowało choćby dwóch graczy powołanych na mistrzostwa Europy do lat 20, a paru szczypiornistów wciąż – mniej lub bardziej – rehabilituję się po kontuzjach czy też urazach.

Należy też pamiętać, iż w Gwardii będzie także sporo nowych twarzy, gdyż do zespołu dołączyli dwaj doświadczeni gracze oraz grupa młodych-zdolnych. Jeśli chodzi o duet to są to: środkowy rozgrywający Antoni Łangowski (ostatnio Azoty Puławy) i prawy rozgrywający Roman Czyczykało (Zagłębiem Lubin). Natomiast grupę nadziei tworzą: prawy rozgrywający Andrzej Wiadomski i prawoskrzydłowy Marek Hryniewicz (obaj SMS Płock), praworęczny rozgrywający Szymon Koc i obrotowy Paweł Stempin (obaj SMS Kielce), prawoskrzydłowy Mateusz Wojdan (Grupa Azoty Unia Tarnów) oraz lewy rozgrywający Noa Zubac (Łomża Industria Kielce).

– Zmiany są dobre i są potrzebne, tym bardziej więc jesteśmy pozytywnie nastawieni do tego co przed nami – nie kryje Fiodor. – Wrócił choćby Antek Łangowski, który na pewno będzie bardzo istotną postacią w zespole. Przyda się także doświadczenie Romana Czyczykały. Doszło też paru młodych, świetnie zapowiadających się chłopaków. To nie są przypadkowe nazwiska. To zawodnicy odpowiednio wyselekcjonowani przez przedstawicieli klubu i jestem przekonany, że potwierdzą swoją wartość – wyjaśnia.

Przypomnijmy z kolei, iż szeregi drużyny opuścili Przemysław Zadura (koniec kariery), Jan Klimków (USDK Dunkerque Handball Grand Littoral – Francja), Maciej Zarzycki (Grand Nancy Metropole Handball – Francja), Paweł Kowalski (Piotrkowianin Piotrków Trybunalski), Patryk Mauer (Górnik Zabrze) oraz Edouard Klimenko i Aleksiej Sołowiew (obaj Mieszkow Brześć).