Były bliskie sprawienia sporej niespodzianki. Siatkarki UNI wywalczyły punkt w starciu z faworytem
Prowadziły już w setach 2:1 a w tie breaku 2:0 ale ostatecznie przegrały. Siatkarki UNI Opole uległy BKS-owi Bostikowi Bielsko Biała 2:3 w setach 17:25, 25:18, 25:21, 28:30 i 9:15.
Choć zespół z Bielska nie błyszczy tak jak w poprzednim sezonie to był jednak faworytem pojedynku w Opolu. Potwierdził to pierwszy set gładko wygrany dzięki dużo lepszemu przyjęciu i skutecznym atakom. W dwóch kolejnych setach kibice „Wilczyc” przecierali oczy ze zdziwienia. Ich pupilki bowiem znakomicie przyjmowały i broniły, w ataku dobrze radziła sobie Katarzyna Zaroślińska – Król a asem serwisowym popisała się środkowa bloku Natalia Kecher. Partię drugą zakończyła atakiem ze skrzydła Marta Pamuła a trzecią z przesuniętej krótkiej Katarzyna Połeć.
W sinusoidalnym secie czwartym było: 3:1, 4:5, 10:8 i 13:10, 14:14, 17:15 a kiedy podopieczne Nicoli Vettoriego odskoczyły na 20:17 wydawało się, e będziemy świadkami sporej niespodzianki. Niestety bielszczanki wybroniły 3 piłki setowe UNI i zakończyło partię zwycięstwem 30:28.
Nadzieja na wygraną pojawiła się na początku tie breaka. Po zagrywkach Natalii Kecher opolanki objęły prowadzenie 2:0. Niestety niekończone ataki spowodowały, że BKS wyrównał na 4:4, przejął inicjatywę i zwyciężył 15:9 a w całym meczu 3:2.






