Siatkarki UNI Opole o krok od medalu!!!
Fantastyczne spotkanie rozegrały siatkarki UNI Opole w Bielsku Białej i pokonały miejscowy BKS BOSTIK 3:0 w setach 25:13, 25:19 i 25:16 odnosząc drugie zwycięstwo w rywalizacji o brązowy medal Mistrzostw Polski w siatkówce kobiet. Do historycznego medalu brakuje zatem podopiecznym Bartłomieja Dąbrowskiego jedno zwycięstwo. Najbliższa okazja nadarzy się w najbliższy wtorek 21 marca. Początek pojedynku w Stegu Arenie o godzinie 17:30.
Po pierwszym niezwykle dramatycznym meczu w Opolu, w którym UNI wygrało 3:1 zapowiadało się również niezwykle wyrównane widowisko. Tymczasem postawa opolanek spowodowała, że dosłownie 'Wilczyce” zmiotły z parkietu gospodynie tego spotkania.
Co prawda pierwszy punkt w meczu zdobyły bielszczanki, ale od remisu 4:4 powoli zaczęła się budować przewaga naszego zespołu, który lepiej przyjmował i skutecznie kontratakował. Znakomicie radziła sobie rozgrywająca Gabriela Makarowska-Kulej mająca wsparcie we wszystkich zawodniczkach w polu. Mimo, że za chwilę był jeszcze remis 6:6 to zawodniczki z Opola potrafiły wypracować dwupunktową przewagę (9:7 i 10:8) by za chwilę ją powiększyć. Stało się to po asie serwisowym Makarowskiej-Kulej. Od stanu 11:8 set stał się jednostronny. Myliła się nawet gwiazda gospodyń Nikola Abramajtys. Trener BKS dwa razy szybko wziął czas bowiem jego zespół już przegrywał 9:16 a UNI grało koncert dosłownie miażdżąc przeciwniczki wygraną 25:13. Ostatni punkt w secie oddały nam rywalki źle wykonując zagrywkę.
Najwięcej emocji dostarczyła druga partia. Po znakomitym początku i prowadzeniu 5:2 po zagrywce Zaroślińskiej-Król a następnie asie serwisowym Hanny Hellvig zrobiło się 12:6 wydawało się, że przewaga UNI znów będzie rosnąć. Tym czasem rywalki doprowadziły do stanu 10:14 i o przerwę w meczu poprosił trener Dąbrowski. Opolanki potrzebowały jeszcze kilku minut by wrócić do postawy z pierwszej partii. Co ważne zachowały jednak zimną krew bowiem BKS przegrywał już tylko 13:15 po znakomitej obronie a następnie ataku Giulii Gennari. Obrona naszej libero Klaudii Łyduch i atak Hellvig wyprowadziły UNI na prowadzenie 17:13. To był moment przełomowy, po którym „Wilczyce” poszły na ciosem i podwyższyły prowadzenie na 19:13 by po ataku ze środka Natalii Kecher zwyciężyć 25:19
W secie trzecim BKS prowadził 6:5. Za chwilę nastąpiła bardzo długa wymiana, którą po dwóch obronach i skutecznej kontrze ostatecznie zakończyła Katarzyna Połeć i UNI objęło prowadzenie 8:6. Od tego momentu rywalki nie potrafiły już dogonić naszej drużyny. Atakująca drużyny z Bielska-Białej Kertu Laak pomyliła się w ataku i dała naszym siatkarkom prowadzenie 14:9. Siatkarkom gospodarzy zaczynało brakować motywacji a przy znakomitej grze UNI losy meczu wkrótce zostały rozstrzygnięte. Na 20:11 podwyższyła atakiem ze skrzydła Ellan McCall a całość zakończyła tak jak seta wcześniej Kecher dając wygraną 25:16 w secie i 3:0 w całym meczu.
Tytuł MVP otrzymała Hanna Hellvig. Do medalu pozostało jedno zwycięstwo…







