Siatkarze z WSZiA Opole znowu ze złotem mistrzostw Polski!

Przedstawiciele Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu wywalczyli właśnie złoto Akademickich Mistrzostw Polski w siatkówce. Tym samym podczas zmagań w Poznaniu obronili tytuł.

– Bardzo się cieszymy z tego triumfu, tym bardziej, że teraz chyba było trudniej niż przed rokiem. Rywale przyjechali z naprawdę mocnymi składami i teoretycznie nie byliśmy faworytami. Dużą rolę jednak w naszych poczynaniach odegrała atmosfera. To nas mocno napędzało – nie kryje Filip Pokusa, kierownik drużyny, a przy okazji prezes AZS-u na naszej uczelni.

Trzydniowa impreza, rozgrywana w stolicy Wielkopolski, zebrała po 16 drużyn męskich i żeńskich. Wśród pań triumfowała ekipa Karpackiej Państwowej Uczelni w Krośnie, natomiast opolanie byli bezkonkurencyjni w gronie panów. Dość napisać, że w całym turnieju stracili tylko jednego seta!

Fazę grupową przeszli jak burza. Męczyli się jedynie w pierwszej partii swojego inauguracyjnego starcia z Politechniką Wrocławską wygrywając ją na przewagi 26:24. W drugiej (gra toczyła się do dwóch wygranych setów) pewnie już rozbili rywali do 13. W kolejnych spotkaniach z kolei odprawili Politechnikę Częstochowską 2:0 (25:13, 25:22) i WSM Warszawa 2:0 (25:9, 25:15).

Tym samym pewnie awansowali do ćwierćfinału gdzie napotkali pierwsze poważniejsze problemy. Set rozpoczynający spotkanie z Uniwersytetem Gdańskim padł bowiem łupem przeciwników, którzy wygrali go do 21. W takim samym stosunku później jednak wygrali nasi panowie. Z kolei tie break należał już w zupełności do nich (15:8).

W półfinale z kolei opolanie ograli Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie 2:0 (25:17, 25:23). Natomiast w decydującym boju przyszło im mierzyć się z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie. Tu również lekko nie było, bo w finale – toczonym wyjątkowo do trzech zwycięskich setów – dwie partii wygrali minimalnie, a jedynie drugą rozgrywkę mieli „pod kontrolą” (25:23, 25:19, 26:24).

– Cieszymy się, że udało się obronić tytuł i te złote medale wiszą na naszych szyjach. Nie było łatwo, bo drużyna z Krakowa postawiła bardzo ciężkie warunki w finale, ale i półfinał z Olsztynem, czy ćwierćfinał z Gdańskiem były bardzo ciężkie. To są już moje ostatnie AMPy i cieszę się, że w takim stylu żegnam się z tymi rozgrywkami – podsumowywał Mateusz Masłowski, zawodnik opolskiej drużyny. – Sam turniej zorganizowany na najwyższym poziomie. Transmisja w TV, oprawa, kibice i ceremonia zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Nasz team zagrał w składzie: Szymon Bereza, Patryk Cichosz-Dzyga, Jakub Czyżowski, Damian Domagala, Bartosz Firszt, Michal Gierzot, Michal Godlewski, Konrad Jankowski, Maciej Krysiak, Adam Lorenc, Mariusz Magnuszewski, Mateusz Masłowski (kapitan), Maciej Nowowsiak, Bartlomiej Zawalski i trener Krzysztof Kołodziej.

Fot. Źródło Pasja AZS