UNI Opole 9+1 czyli krok w stronę Pucharu Polski – niestety z groźną kontuzją w tle

Siatkarki UNI Opole zameldowały się w ćwierćfinale Pucharu Polski, choć łatwo nie było. Ostatecznie podopieczne Bartłomieja Dąbrowskiego pokonały Volley Wrocław 3:1 w setach 20:25, 27:25, 25:20 i 25:18. Zatem do dziewięciu z rzędu wygranych meczów w rozgrywkach ligowych „wilczyce” dorzuciły 10. mecz bez porażki. Niestety straciły też podstawową rozgrywającą. 

Od początku widać było, że wrocławianki są szczególnie zmobilizowane, i że odrobiły lekcję po niedawnej przegranej z naszym zespołem w starciu ligowym i od początku narzuciły swoje warunki gry prowadząc 5:1. Trener Dąbrowski poprosił o czas a po chwili UNI przegrywało już tylko 7:8. Dwa kolejne punkty zdobyły jednak wrocławianki i od stanu 10:7 nie pozwoliły już odebrać sobie prowadzenia, choć w pewnym momencie było tylko 12:13. wkrótce ich przewaga urosła do stanu 18:14 i cały set zakończył się wygraną przyjezdnych 25:20 po nieskutecznym ataku Ellan McCall.

Decydujący o losach meczu okazał się set drugi, niezwykle zacięty, w którym zdobycie przez którąś z drużyn dwupunktowej przewagi było czymś niezwykle trudnym. Były remisy 7:7 i 10:10. Potem 14:12 dla wrocławianek i remis po 15. Niezwykle długie wymiany obserwowaliśmy w ostatnich akcjach seta. Przy stanie 24:23 szansy znów nie wykorzystała Mccall, która na szczęście chwilę później wyprowadziła nasz zespół na prowadzenie 26:25 a decydujący punkt zdobyła blokiem Katarzyna Połeć co dało wygraną 27:25.

Z rywalek ewidentnie „uciekało powietrze” a „wilczyce” grające tym razem bez Meksykanki Uxue Guereca’i z grającą od połowy pierwszego seta na rozegraniu z młodziutką Wirginią Mulką „poczuły krew” i z minuty na minutę odzyskiwały pewność siebie wygrywając po ataku McCall partię 25:20 i obejmując prowadzenie w meczu 2:1.

Set czwarty choć też nie był łatwy dla 'Unitek” bo było 9:9 to w jego środkowej fazie bardzo dobrze radziły sobie Hanna Hellvig i wspominana McCall czego efektem było prowadzenie 14:10. Rywalki walczyły do stanu 18:17, kiedy o przerwę poprosił trener UNI. Po time out’cie na parkiecie istniała już tylko jedna drużyna. Opolanki wygrały końcowy fragment 7:1, a całego seta 25:18 i całe spotkanie 3:1.  MVP spotkania wybrano Hannę Helvig, zdobywczynię 21 punktów w meczu.

Niestety cieniem na wygranej położyła się tragicznie wyglądająca kontuzja amerykańskiej rozgrywającej Margaret Speaks. W pierwszym secie po wyskoku zawodniczka fatalnie lądowała. Doszło prawdopodobnie do otwartego złamania kości stopy. Zawodniczka jest w szpitalu.

W walce o półfinał i udział w turnieju finałowym Pucharu Polski opolanki czeka dużo trudniejsze zadanie. 3 stycznia zmierzą się bowiem z BKS-em Bostik ZGO Bielsko-Biała.

Donat Przybylski

Dziennikarz z ponad 30-letnim stażem, pracował w Radiu Opole, pełnił m.in. funkcję szefa działu sportowego i redaktora naczelnego radia. W Czasie na Opole zajmuje się głównie tematami kulturalnymi, społecznymi, sportowymi i historycznymi.

Najnowsze artykuły