Sprawa radnej Wilkos trafiła do sądu
Usiłowanie oszustwa, przedłożenie nierzetelnych dokumentów, kilkukrotne podrobienie podpisów prezesa Fundacji ExBono – opolskiej radnej PiS Małgorzacie Wilkos prokuratura zarzuca w sumie 4 przestępstwa. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Opolu 11 maja.
Zarzuty wobec radnej Wilkos są związane z funkcjonowaniem Fundacji ExBono, która podpisała umowę z Ministerstwem Sprawiedliwości za czasów Zbigniewa Ziobry, partyjnego kolegi radnej, na 9 milionów złotych. Z tego 5 milionów miało zostać przeznaczone na pomoc ofiarom przestępstw w województwie opolskim.
ExBono nie miała w tej materii żadnych doświadczeń, żadnej bazy lokalowej ani kadr, które mogłyby świadczyć pomoc tego rodzaju. A mimo to fundacja wygrała przetarg z doświadczonymi placówkami od lat prowadzącymi w regionie taką działalność. Już w 2021 roku po kontroli fundacji, NIK złożyło w tej sprawie 5 zawiadomień do prokuratury.
Mimo finansowego zastrzyku z ministerstwa Ex Bono nie było w stanie funkcjonować zgodnie z założeniami umowy z resortem. Fundacja po kilku miesiącach zrezygnowała z działalności, oddala pieniądze z pierwszej transzy dotacji, której jej zostały a Ministerstwo Sprawiedliwości rozwiązało z nią umowę. Tym sposobem ofiary przestępstw w regionie zostały w ogóle bez jakiegokolwiek wsparcia.
Już kontrolerzy NIK w protokole kontrolnym stwierdzili wprost, że prezes ExBono, Ryszard M. prywatnie wuj radnej Wilkos był klasycznym słupem. To radna załatwiała formalności związane z wpisem fundacji do rejestru i dokonywała przelewy. Mimo to do dziś twierdzi, że nie ma z fundacją nic wspólnego a jedynie pomagała wujowi.
W grudniu 2025 roku Małgorzata Wilkos została zatrzymana. Zastosowano wobec niej wolnościowe środki: otrzymała zakaz opuszczania kraju, odebrano jej paszport, miała obowiązek dwa razy w miesiącu zgłaszać się w policyjnym komisariacie i wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 30 tysięcy złotych.
Sprawa Ex Bono to opolski odprysk afery Funduszu Sprawiedliwości. W związku prokuratorskimi zarzutami, opolski poseł KO Witold Zembaczyński zażądał, by radna Wilkos zrzekła się mandatu. Radna jednak nie zamierza tego zrobić . Już wcześniej wyjaśniała dla Radia Opole, że jest niewinna i czuje się ofiarą politycznej nagonki ze strony Prokuratury Krajowej, która prowadziła w tej sprawie śledztwo.
Małgorzacie Wilkos grozi 10 lat więzienia.


